Podwyżka dla prezesa NBP: W ustawie zawarto 5 proc. podwyżkę dla sfery budżetowej oraz podwyższenie o 8 proc. tzw. kwoty bazowej. Tym samym według wyliczeń "Faktu" pensja Adama Glapińskiego wzrośnie z aktualnych ponad 20 tys. zł do ponad 21 tys. zł. Do wynagrodzenia zasadniczego prezesa NBP dochodzą jednak także dodatki za staż, premie i nagrody.
To nie jedyny wzrost pensji: Przypomnijmy, że pod koniec września zarząd Narodowego Banku Polskiego podjął także decyzję o podniesieniu wspominanych premii dla prezesa. Już od października miały one stanowić nie 100 proc. podstawowego wynagrodzenia o 130 proc. Za sprawą podwyżki na konto Adama Glapińskiego przybywałoby więc rocznie około 200 tys. zł.
Zyskać może także prezydent: Ustawa budżetowa trafi teraz do Senatu, a następnie do Andrzeja Dudy, który będzie mógł ją ostatecznie zatwierdzić. W takim przypadku prezydent zapewni także sobie wyższe wynagrodzenie - dzięki podwyżce kwoty bazowej jego pensja wzrośnie z aktualnych około 25 tys. zł do ponad 26 tys. Co istotne, wpłynie to też na okazalszą odprawę Andrzeja Dudy po zakończeniu jego kadencji.
Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule: "Prezydent Andrzej Duda może dostać podwyżkę. Musi zrobić tylko jedną rzecz".
Źródło: Fakt