Wielkie przejęcie: Mondelez, właściciel m.in. marki Milka, analizuje możliwość przejęcia kolejnej firmy produkującej czekoladę - Herhshey. Taka fuzja stworzyłaby jedną z największych na świecie firm produkujących słodycze. Szacuje się, że jej sprzedaż sięgnęłaby 50 miliardów dolarów rocznie. Póki co wszystko jest na wczesnym etapie i nie ma pewności, że transakcja dojdzie do skutku.
Kolejne podejście: To nie pierwsza próba przejęcia Hershey'a przez Mondelez. W 2016 roku pierwsza z firm odrzuciła ofertę opiewającą na 23 miliardy dolarów. Do fuzji potrzebna będzie zgoda Hershey Trust Company, funduszu charytatywnego, który kontroluje biznes i w przeszłości blokował już przejęcia firmy.
Giełda reaguje: Pogłoski o fuzji w pewnym momencie podniosły kurs akcji Hershey aż o 19 proc. Ostatecznie sesję została zamknięta na 193,56 dolarach i 10,85 proc. wzrostu. Spółka jest wyceniania na 39 mld dolarów. Kapitalizacja Mondelez to natomiast około 82 mld dolarów. Wpłynęły na to notowania firmy, które poniedziałek zamknęły prawie 6 proc. na minusie.
Problemy na rynku czekolady: Hershey w listopadzie obniżył roczne prognozy przychodów i zysków po tym, jak jego kwartalne przychody spadły do prawie 3 mld dolarów. Rosnące ceny kakao podniosły ceny czekolady, a w połączenie z inflacją przełożyło się to na spadek popytu. Prognozy zysków obniżył też inny gigant z tej branży, Kraft Heinz. Mondelez natomiast póki co unika problemów i w ostatnim kwartale odnotował prawie 2 proc. wzrostu sprzedaży (9,2 mld dol.).
Więcej na temat problemów z ceną kakao przeczytasz w artykule "Ceny kakao przebiły kolejną granicę. 'Rynek wymknął się spod kontroli'".
Źródła: Reuters (za Yahoo!), BBC