"Groźby" Donalda Trumpa: Kanada, Kanał Panamski i Grenlandia to nie wszystko. Donald Trump zażądał, aby sojusznicy z NATO wydawali 5 proc. PKB na obronę i zapowiedział, że "na Bliskim Wschodzie rozpęta się piekło", jeśli Hamas nie uwolni izraelskich zakładników przed objęciem przez niego urzędu. Ponadto obiecał też zmienić nazwę Zatoki Meksykańskiej na Zatokę Amerykańską.
Nowe poziomy Trumpa: Zapowiedzi Trumpa pod lupę wziął Bloomberg, który przypomina, że Panama już zadeklarowała, że nie odda kanału, ta samo jak Dania nie planuje oddawać kontroli nad Grenlandią. "Trump nie wspomniał, że USA nie wydały 5 proc. PKB na obronę od lat 80. Obecnie jest to około 3 proc. - czytamy. "Trump planuje jednak przenieść politykę zagraniczną na nowe, bezprecedensowe poziomy, gdy obejmie urząd" - analizuje Bloomberg.
"Trolluje kraje, trolluje establishment": - On naprawdę sygnalizuje, że nie jest zobowiązany do przestrzegania zasad gry. Trolluje te kraje, ale także trolluje establishment i za każdym razem doprowadza go do wściekłości - ocenia Vali Nasr z Johns Hopkins University. Media przypominają, że żaden prezydent USA nie nadzorował ekspansji terytorialnej Stanów Zjednoczonych od 1947 roku, kiedy to Harry Truman przejmował od Japonii kilku małych łańcuchów wysp na Oceanie Spokojnym.
Trump zrobi, co zechce? Bloomberg dodaje, że mandat, który Trump dostał w wyborach prezydenckich, pozwala mu "mówić i robić niemal wszystko, co chce". "Jeśli podejście Trumpa do polityki zagranicznej w jego pierwszej kadencji wiązało się z trollowaniem reszty świata, to tym razem przenosi je na nowy poziom - i to na długo przed rozpoczęciem jego drugiej kadencji" - czytamy. - Prawdopodobnie ma na myśli to, co mówi - komentuje Kori Schake z American Enterprise Institute.
Zobacz także: O zapowiedziach Donalda Trumpa czytaj więcej w tekście pt. "Donald Trump nie odpuszcza Grenlandii i Panamie. Niepokojąca deklaracja. Chodzi o użycie wojska".
Źródło:Bloomberg.