Prezes WOŚP zalega z opłatami? Jurek Owsiak przyznał się w rozmowie z PAP, że dosłał z Poczty Polskiej wezwanie do zapłaty zaległego abonamentu radiowo-telewizyjnego na kwotę 1200 zł. Odpisał na to wezwanie i poinformował, że nie zapłaci żadnych pieniędzy, ponieważ publiczna telewizja "obrażała go, sugerowała, że jest złodziejem i nigdy nie poniosła za to odpowiedzialności".
Owsiak stanowczo o TVP: - Mimo tego, co działo się w mediach publicznych, długo płaciłem abonament, w końcu jednak przestałem, nie godząc się na to, co robili - mówi. - Nie zapłacę ani zaległego, ani bieżącego abonamentu i chętnie doprowadzę do publicznej dyskusji na ten temat, ponieważ osób pokrzywdzonych przez tę telewizję są tysiące i musi to zostać rozliczone. To postawienie kropki nad i jest ważne - dodaje Jurek Owsiak. Przyznał, że "nie mieści mu się w głowie", że "ci dziennikarze są wciąż w zawodzie i dalej robią to samo, tylko w innej stacji".
Kara za niepłacenie abonamentu: Kara za brak opłaty abonamentowej to 30-krotność miesięcznej stawki ustalonej przez KRRiT. Z racji, że w 2025 roku stawka za abonament RTV wyniesie 27,30 złotych miesięcznie za telewizor lub radio i telewizor to kara za niepłacenie abonamentu w przypadku korzystania z telewizji lub radia i telewizji wynosi 819 złotych. Mimo to wiele osób tego abonamentu nie płaci. W 2023 r. opłaty abonamentowe uregulowało tylko 0,7 mln zobowiązanych (26,7 proc.).
Przeczytaj też: "Pieniądze na WOŚP można odliczyć od podatku. Ale jest warunek. Co z wpłatami do puszek?".
Źródła: PAP, Next.gazeta.pl