Polska na pierwszych stronach słowackich mediów. Politycy pokazują paragony ze sklepów

Słowaccy politycy przelicytowują się na to, gdzie jest taniej: w Polsce czy na Słowacji? Tamtejszy urząd statystyczny publikuje dane dot. cen żywności, a dziennikarze robią zakupy po obu stronach granicy.
O Polsce znowu głośno w Słowacji
REUTERS/Radovan Stoklasa // Facebook: Julius Jakab - financie, fakty a dáta

Polska znowu trafiła na czołówki słowackich gazet: U naszych południowych sąsiadów znów rozgorzała dyskusja nt. cen, które są w polskich sklepach. Jakiś czas temu minister rolnictwa Richard Takacz z rządzącej partii Smer nagrał film, w którym chodzi po słowackim markecie i opowiada o tym, że problem wysokich cen żywności został zażegnany po obniżeniu podatku VAT. Chwali się, że zaczął płacić mniej za zakupy. Opozycyjni politycy i dziennikarze powiedzieli jednak ministrowi "sprawdzam". 

Polska wciąż atrakcyjna dla Słowaków: Poseł Ruchu Słowackiego Julius Jakab nagrał film, na którym pokazuje, że zrobił dokładnie te same zakupy co minister, tyle że w polskiej Biedronce i zamiast 70 euro (tyle zapłacił Takacz) w Polsce kupił wszystko za ok. 52 euro. "Łopatka wieprzowa 140 proc. droższa, olej rzepakowy 90 proc. droższy, kurczak 40 proc. droższy" - wylicza i pokazuje paragon. Ten sam eksperyment zrobili dziennikarze serwisu Dennik N, którzy dołączyli do jednej ze słowackich rodzin, która robi regularnie zakupy w Polsce, i kupili te same produkty po obu stronach granicy. Za żywność z Polski zapłacili o 6 euro mniej przy zakupach za 50 euro. Ponadto inny słowacki polityk Alojz Hlina wytknął ministrowi, że produkty, które kupował, były na dużych promocjach (nawet 70 proc.), czym przykrył realną wysokość ich cen. 

Zobacz wideo Chcemy w restauracjach pokazać na co nas stać

Gdzie najtaniej w UE? W swoim materiale minister rolnictwa powołuje się nie tylko na anegdotyczne dane z paragonu, ale też na wyliczenia Słowackiego Urzędu Statystycznego. Wyszło im, że ceny żywności i napojów bezalkoholowych na Słowacji są drugie najniższe w Unii Europejskiej. Były one o prawie 20 proc. niższe niż średni poziom cen w UE. "Najnowsze statystyki potwierdzają, że Słowacja jest jednym z krajów o najniższych cenach żywności i napojów bezalkoholowych w Unii Europejskiej (...). Tylko Polska miała ceny porównywalne ze Słowacją, która była trzecim najtańszym krajem ogółem" - czytamy w komunikacie. Co więcej, z wyliczeń słowackiego urzędu wyszło, że właśnie u Słowaków mięsa, mleka, sery i jaja są najtańsze w całej Unii Europejskiej. 

Przeczytaj też: "Słowacja z kolejnym prorosyjskim zwrotem. Gazprom już pompuje, a to dopiero początek".

Źródła: dennikn.sk, Richard Takáč - minister pôdohospodárstva a rozvoja vidieka [Facebook], Alojz Hlina [Facebook], Július Jakab - financie, fakty a dáta [Facebook], slovak.statistics.sk

Więcej o: