Atak na Rosję: W nocy z poniedziałku na wtorek ukraińskie drony zaatakowały rosyjskie magazyny paliwa w rafinerii w Saratowie. Na miejscu wybuchł pożar. Zakład należy do rosyjskiego giganta naftowego Rosnieft. Gubernator rosyjskiego obwodu saratowskiego Roman Busargin potwierdził na platformie Telegram, że atak dronów spowodował zniszczenia na terenie rafinerii, a pożar został następnie ugaszony. Z kolei szef ukraińskiego Centrum Zwalczania Dezinformacji Andrij Kowalenko wyjaśnił, że rafineria w Saratowie to jeden z kluczowych obiektów rosyjskiej infrastruktury paliwowej. Jej zdolność przetwarzania wynosi 7 mln ton ropy rocznie. Podczas drugiej wojny światowej miała kluczowe znaczenie dla logistyki, a obecnie stanowi ważny element zaopatrzenia.
Drony uderzyły w lotnisko: Minionej nocy ukraińskie bezzałogowce zaatakowały również lotnisko wojskowe w miejscowości Engels w rejonie saratowskim. Stacjonuje tam część bombowców strategicznych, które Rosja wykorzystuje do ataków na Ukrainę.
Kolejny taki atak: Niedawno ukraińskie drony zniszczyły magazyny paliwa znajdujące się bezpośrednio w pobliżu lotniska. Pożar gaszono kilka dni. Eksperci wojskowi mówili, że w zbiornikach znajdowały się zapasy paliwa dla bombowców uczestniczących w inwazji na Ukrainę.
Czytaj również: "Cios w symbol wpływów Rosji na Bałtyku. Sąsiedzi Polski uniezależnieni. 'Żadnych niedogodności'".
Źródła:Moscow Times, Nexta (X), Roman Busargin (Telegram), Andrij Kowalenko (Telegram)