Najwięcej osób do okulisty: Z danych NFZ wynika, że na koniec 2024 r. najwięcej osób czekało na wizytę do okulisty - 424 tys. osób. Z kolei po ćwierć miliona oczekiwało na poradę neurologa i kardiologa. Do tych samych specjalizacji kolejki były też największe w 2023 roku - podaje "Fakt", który dotarł do najnowszych danych Narodowego Funduszu Zdrowia.
Tyle czeka się na wizytę u lekarza: Jak się okazuje, w "przypadku pilnym" do poradni endokrynologicznej osteoporozy czeka się aktualnie 234 dni, do poradni neurochirurgicznej - 177 dni, a do poradni endokrynologii i diabetologii dziecięcej - 119 dni. W "przypadku stabilnym" czas oczekiwania np. do poradni genetycznej dla dzieci wynosi 542 dni, na oddział chirurgii onkologicznej dla dzieci - 322 dni, z kolei do poradni neurochirurgicznej - 251 dni. Na usunięcie migdałków czeka się 224 dni, a zabieg przegrody nosowej - 181 dni.
Składka zdrowotna w dół. Lewica przeciw: Według ekspertów sytuacja może jeszcze się pogorszyć, jeśli w przyszłym roku życie wejdzie ustawa o obniżeniu składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. W środę nowymi przepisami zajmuje się Senat. W koalicji obniżce składki zdrowotnej sprzeciwia się jej Nowa Lewica, która obawia się ubytków w budżecie NFZ. Wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat spotkała się z prezydentem, którego namawiała do zawetowania ustawy. Zdaniem Biejat, na uldze skorzystają najbogatsi przedsiębiorcy.
KO i Trzecia Droga za obniżką: Ustawę popierają senatorowie KO i Trzeciej Drogi. Politycy zapewniają, że obniżenie składki nie odbędzie się kosztem pacjentów. Minister finansów obiecał dosypanie pieniędzy do budżetu. Ubytek miałby wynieść 6 mld zł. Niższą składkę zapłaci ponad 2 mln przedsiębiorców, którzy mogą zyskać nawet do 1000 zł miesięcznie.
Kolejki jeszcze większe? Tymczasem eksperci Polskiej Sieci Ekonomii w opinii przesłanej senatorom podkreślają, że "już teraz braki NFZ wynoszą ok. 22 mld zł i rosną". "Nawet jeśli ubytek spowodowany tą ustawą w wysokości co najmniej 6 mld zł skompensowany zostanie z budżetu państwa, zmiana utrudni władzom publicznym 'zapewnianie obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych' - oceniają eksperci. Ich zdaniem zmiany w składce zdrowotnej doprowadzą do wydłużenia się kolejek do lekarzy, a pacjenci będą "wypychani" do prywatnych gabinetów lekarskich.
Zobacz także: NFZ dźwiga "rekordowy bagaż". Więcej w tekście pt. "Zmiany w planie finansowym NFZ. Niepokój budzi 'rekordowy bagaż'".
Źródła:Fakt, IAR, Polska Sieć Ekonomii