USA obniżą cła na Chiny? Biały Dom rozważa decyzję o obniżeniu ceł na towary z Chin z obecnych 145 proc. do 50-65 proc., aby doprowadzić do deeskalacji w wojnie handlowej. Taką informację podał anonimowy urzędnik w rozmowie z dziennikiem "The Wall Street Journal". Podkreślono, że prezydent USA Donald Trump nie podjął decyzji, ale trwają rozmowy w tej sprawie. "Trump się ewidentnie zakiwał z cłami. A Pekin stanął twardo i wyciągnie z tego lekcję" - ocenił Jakub Jakóbowski, wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich.
Jest reakcja giełdy: W środę 23 kwietnia o godz. 17:30 indeks giełdowy Nasdaq Composite notuje wzrost o 3 proc. Zyskuje również indeks S&P 500 (+2,1 proc.) i Dow Jones Industrial Average (+1,7 proc.). Z kolei indeks WIG20 na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych na zamknięciu wyniósł +3 proc. (2 783 pkt).
Zapowiedź Trumpa: Prezydent USA mówił we wtorek 22 kwietnia, że cła na towary z Chin "znacznie spadną". Podkreślał, że taryfy na poziomie 145 proc. to "za dużo" i zostaną "znacząco" obniżone. Donald Trump nie podawał żadnych szczegółów w tej kwestii, ale podkreślał, że ma optymistyczne podejście do negocjacji z władzami Chin. Natomiast sekretarz skarbu USA Scott Bessent wyraził opinię, że nastąpi deeskalacja. W jego ocenie wysokie taryfy celne nałożone na Chiny są "nie do utrzymania".
Wojna handlowa: W ostatnich tygodniach Stany Zjednoczone i Chiny wymieniały taryfowe ciosy. Ostatecznie USA nałożyły cła na towary z Chin w wysokości 145 proc., ale tymczasowo wyłączono z nich około 20 kategorii produktów elektronicznych i technologicznych. Jednocześnie Trump zawiesił wcześniej zapowiadane cła na większość państw świata. Natomiast Chiny podniosły taryfy na USA do 125 proc.
Czytaj więcej: "Trump mięknie. Zwrot w wojnie handlowej z Chinami. 'Dobrze nam idzie'".
Źródła:The Wall Street Journal, Jakub Jakóbowski (X), stooq.pl, Associated Press