Przerażająca podróż Polaka. Przejechał 500 km, trzymając się superszybkiego pociągu

Pracownicy francuskich kolei odkryli kilka dni temu, że obywatel Polski w szokujący sposób podróżował wyjątkowo szybkim pociągiem TGV. Przyznali, że to cud, że przeżył.
Polak przejechał około 500 km, trzymając się wagonu
Fot. REUTERS/Sarah Meyssonnier/X/Cerfia

Pasażer na gapę chwycił się wagonu

42-letni Polak przejechał pociągiem TGV około 500 km z Paryża do miasta Valence w południowo-wschodniej Francji, trzymając się pociągu, ukryty między tylną lokomotywą a ostatnim wagonem. Pociąg poruszał się z prędkością ponad 300 km na godzinę, pokonując trasę w około dwie godziny - bez postojów. Mężczyzna został znaleziony przez pracowników francuskiej kolei. 

Zobacz wideo

W jakim stanie był mężczyzna?

Jak poinformowały francuskie media, kontrolerzy, którzy zauważyli mężczyznę na stacji w Valence nie kryli zdziwienia. Powiadomili służby kolei, policję oraz pomoc medyczną. Okazało się, że 42-latek doznał silnej hipotermii i został przewieziony do szpitala w mieście Valence. Według ekspertów oraz pracowników kolei, to cud, że Polak przeżył podróż. Nagranie przedstawiające, gdzie dokładnie ukrył się mężczyzna, ujawniono w serwisie X. 

Kiedy wszedł na pociąg?

Według wstępnych ustaleń 42-latek mógł ukrywać się w zajezdni, po czym postanowił wejść na pociąg, ponieważ na dworcu Gare de Lyon w Paryżu dostęp do maszyny był kontrolowany. Nie wiadomo jednak, dlaczego zdecydował się podróżować w ten sposób. 

Więcej na podobny temat przeczytasz w artykule: "Wsiedli do pociągu. 8-miesięczne dziecko zostało w wózku na peronie".

Źródła:Francebleu.fr, Lefigaro.fr, Cerfia (X), Actu.fr 

Więcej o: