Na koniec kwietnia zaległości producentów komponentów motoryzacyjnych przekroczyły 309 mln zł. To oznacza wzrost o ponad 60 proc. rok do roku - wynika z najnowszego raportu BIG InfoMonitora i BIK. Wskazano, że za zdecydowaną większość tej kwoty odpowiada zaległe zadłużenie firm produkujących części i akcesoria. W tej grupie przedsiębiorstw kwota zaległości wzrosła z prawie 18 mln zł w kwietniu 2024 r. do ponad 280 mln zł w analogicznym okresie bieżącego roku. To wzrost aż o ponad 1400 procent. Wzrost zadłużenia widać również w firmach zajmujących się handlem i naprawami pojazdów, ale ten jest bardziej rozłożony w czasie. Zaległości płatnicze przedsiębiorców zajmujących się obrotem pojazdami samochodowymi oraz właścicieli warsztatów samochodowych przekroczyły w kwietniu 2025 r. kwotę 1,2 mld zł, ale utrzymują się na zbliżonym poziomie od około 4 lat. "Motoryzacja stoi dziś na rozdrożu. Wzrost zaległego zadłużenia to wyraźny sygnał alarmowy, który nie może zostać zignorowany. Dodatkowy czas, który producenci zyskali dzięki złagodzeniu unijnych przepisów środowiskowych, nie wystarczy, jeśli zabraknie zdecydowanych działań" - podkreślił dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.
"Najprawdopodobniej mamy do czynienia z przypadkiem jednej lub kilku dużych firm, które w ostatnich miesiącach wpadły w poważne problemy finansowe, na przykład weszły w postępowania restrukturyzacyjne lub ogłosiły upadłość, a ich zaległe zobowiązania zostały zgłoszone do rejestru. Możliwy jest również efekt kumulacji przeterminowanego długu z poprzednich okresów, który teraz został formalnie ujawniony" - wyjaśnił Waldemar Rogowski. Dodał, że w 2024 r. w sektorze sprzedaży części do pojazdów przeprowadzono 62 postępowania restrukturyzacyjne, co było jednym z najwyższych wyników w całej branży motoryzacyjnej. Z danych rynkowych wynika również, że ponad połowa firm w Polsce zmagała się z fakturami opóźnionymi o ponad 30 dni, co wskazuje na skalę zatorów płatniczych pogłębiających problemy finansowe producentów i dostawców.
Branża motoryzacyjna odpowiada w Polsce za niemal 8 proc. PKB i 13,5 proc. rocznego eksportu. Utrzymuje setki tysięcy miejsc pracy. Produkcja części motoryzacyjnych stanowi 5 proc. całej produkcji przemysłowej w Polsce, a jej wartość w 2023 r. wyniosła blisko 123 mld zł. "Ogólna kondycja rynku nadal budzi niepokój. Problemy ma głównie produkcja samochodów, która odnotowała spadek o 17,2 proc. rok do roku. Eksport komponentów zmniejszył się natomiast o 4,5 proc." - zauważył Waldemar Rogowski. Wyjaśnił, że na trudną sytuację branży wpływa m.in. rosnąca presja płacowa oraz wysokie koszty energii. W ocenie Rogowskiego pewne ożywienie może przynieść zatwierdzone przez Radę Unii Europejskiej złagodzenie podejścia do rozliczania emisji CO2. Według aktualnych regulacji w latach 2025-2027 będą one liczone jako średnia z trzech lat, co ma zapewnić producentom większą elastyczność w dostosowaniu się do wymogów klimatycznych. Nowe przepisy weszły w życie pod koniec maja.
Czytaj również: "Oszczędny jak Polak? A skąd. 'Może i chcemy, może czasem to robimy, ale na pewno nie skutecznie'".
Źródło:BIG InfoMonitor