- Czas zamknąć rozdział pod tytułem "Wody Polskie" - powiedział w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim" wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski. Zapowiedział, że zespół doradczy ds. zmiany systemu gospodarką wodną w Polsce szykuje "duże zmiany". Szef tego zespołu Przemysław Koperski potwierdził, że jednym z efektów trzymiesięcznych prac na efektywniejszym zarządzeniem gospodarką wodną jest zrezygnowanie z Wód Polskich.
- Wody Polskie powstały wbrew duchowi europejskiej Ramowej Dyrektywy Wodnej, zamiast wzmacniać samorządy, odebrały im kompetencje i kontrolę - mówił wiceminister Przemysław Koperski. Przypomnijmy, organ ten został powołany za rządów Prawa i Sprawiedliwości w 2018 r. Wody Polskie w największym skrócie powstały, by scentralizować zarządzanie krajową gospodarką wodną. Najwyższa Izba Kontroli w 2020 r. wykazała jednak, że utworzono je "bez wystarczających środków finansowych i bez dostatecznej liczby wykwalifikowanych pracowników".
Przemysław Koperski w wywiadzie dla "Dziennika Zachodniego" przytoczył wypowiedź prof. Ireny Lipowicz, która podczas ubiegłotygodniowego spotkania w trakcie Zgromadzenia Ogólnego Związku Powiatów Polskich miała powiedzieć, że "czas skończyć z tym biurokratycznym nieeuropejskim molochem powołanym w 2018 r. niczym Ruskije Wody". Także Jacek Karnowski, wiceminister funduszy i polityki regionalnej oraz były Prezydent Sopotu krytykował ten organ. - Skłaniam się ku likwidacji tej instytucji. Wody Polskie spowalniały procesy inwestycyjne przez przewlekłe procedury administracyjne - mówił w wywiadzie dla money.pl w zeszłym roku.
Zupełne zlikwidowanie Wód Polskich może być jednak problematyczne, gdy spojrzymy na skalę działań tej instytucji. W całym kraju jest: 11 Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej (RZGW), 50 Zarządów Zlewni, 330 Nadzorów Wodnych a do tego Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej. Zatrudnionych w Wodach Polskich ma być aż 6,6 tys. pracowników.
- Czas zamknąć rozdział pod tytułem "Wody Polskie" i tchnąć życie w zdrowy model. Wierzę, że tak się stanie, jeśli tylko nasze rekomendacje zostaną zaakceptowane przez rząd i parlament - mówił wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski. - Stworzymy na wzór sprawdzonego rządowego funduszu rozwoju dróg - fundusz wodny, z którego będzie można finansować zadania redukujące ryzyko powodzi czy suszy, również te zgłaszane przez samorządy - dodawał między wierszami. Być może obecni pracownicy Wód Polskich znajdą zatrudnienie w tych nowych strukturach.
Przeczytaj też: "To ma być europejskie centrum. Wielka fabryka w Polsce za 3,5 mld euro. 'Zmieni mapę Europy'".
Źródła: "Dziennik Zachodni", Wody Polskie, money.pl, Przemysław Koperski [X], NIK