W niedzielę 22 czerwca British Airways postanowiły zawiesić loty do największych miast Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz Kataru - Dubaju i Dohy. Ponadto do końca miesiąca wstrzymano loty do Bahrajnu. Decyzja British Airways ma związek z sytuacją na Bliskim Wschodzie po ataku Stanów Zjednoczonych wymierzonemu w Iran.
British Airways przekazały, że zmiany w rozkładzie lotów to odpowiedź na ostatnie wydarzenia w rejonie Bliskiego Wschodu. Brytyjski przewoźnik podkreślił, że chce zapewnić bezpieczeństwo swoim klientom i załogom samolotów. Zgodnie z danymi serwisu Flightradar24 samolot linii British Airways, który wystartował w sobotę 21 czerwca wieczorem z londyńskiego lotniska Heathrow i leciał do Dubaju, został przekierowany do Zurychu w Szwajcarii po ataku USA na Iran. Inna maszyna lecąca do Dubaju zawróciła na Heathrow, gdy znajdowała się w okolicach Egiptu.
Już wcześniej decyzję o zawieszeniu części lotów z uwagi na sytuację w regionie Bliskiego Wschodu ogłosiły węgierskie linie lotnicze Wizz Air. "Ze względu na eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz wynikające z niej zamknięcia przestrzeni powietrznej, linia lotnicza Wizz Air podjęła decyzję o zawieszeniu lotów na trasie Kraków - Abu Zabi od 31 lipca do 15 września" - przekazał przewoźnik. Podróżni, którzy kupili bilety na odwołane loty, mogą wystąpić o zwrot kosztów albo zmianę terminu rezerwacji.
Stany Zjednoczone zbombardowały obiekty jądrowe zlokalizowane około 300 km na południe od Teheranu. Celami były zakłady w Isfahan, Natanz i Fordow. Obiekt w Fordow to kluczowe irańskie centrum wzbogacania uranu. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej po ataku USA przekazała, że dotychczas nie zgłoszono wzrostu poziomów promieniowania poza terenem obiektu w Fordow. MAEA ma informować na bieżąco o nowych doniesieniach w sprawie poziomów promieniowania, jeśli takie komunikaty się pojawią. W odpowiedzi na atak USA Iran wystrzelił rakiety balistyczne w stronę Izraela. Na terenie całego Izraela ogłoszono alarm. Pociski uderzyły w cele w północnej i środkowej części kraju. Iran zaatakował między innymi Hajfę, gdzie uderzono w samochody oraz budynki mieszkalne.
Więcej: Przeczytaj też artykuł "Atak USA na Iran. Co z Polakami? MSZ reaguje".
Źródła:Bloomberg, Next.Gazeta.pl, gulfnews.com, Gazeta.pl