Amerykańska dziennikarka Lauren Sanchez pracowała już w topowych mediach, napisała bestsellerową książkę dla dzieci, poleciała w kosmos, a teraz poślubiła ukochanego. Którym jest trzeci najbogatszy człowiek na świecie, Jeff Bezos (według rankingów magazynu "Forbes"). Do kolekcji nie mogło więc zabraknąć wystawnego ślubu, jakiego nie powstydziłyby się najbogatsze koronowane głowy. Ślub odbędzie się na wyspie San Giorgio Maggiore naprzeciw placu św. Marka, ale wiele osób jest zbulwersowanych całą imprezą i skanduje hasło "Wenecja nie jest do wynajęcia". Domagają się też specjalnego opodatkowania miliardera.
Miejsce akcji: romantyczna Wenecja. Czas akcji: 26-29 czerwca. Koszty? 50 tys. dolarów na jednego gościa. Gości weselnych będzie około 200, więc suma to 10 milionów dolarów (choć bardziej prawdopodobna jest kwota nawet 36 milionów dolarów). Nie ma jednak mowy o żadnym "postaw się, a zastaw się", bo dla Bezosa, którego majątek szacuje się na około 230 mld dolarów, to wręcz drobne. Dla gości szefa Amazona oraz Blue Origin (firmy zajmującej się turystyką kosmiczną, dzięki której Lauren Sanchez mogła odbyć lot suborbitalny) zaplanowano liczne atrakcje i podarunki. Nie są znane szczegóły, ale ma odbyć się bal w pidżamach czy mydlanej pianie. Lista zaproszonych (biorąc pod uwagę tylko bardziej znane nazwiska) robi wrażenie: Bill Gates, Salma Hayek, Mick Jagger, Ivanka Trump, Oprah Winfrey, Katy Perry, Leonardo DiCaprio, Kim Kardashian, Orlando Bloom, Barbra Streisand czy Beyonce i Jay-Z. To także gigantyczne przedsięwzięcie logistyczne, ponieważ goście nie zamierzali podróżować wspólnie, jednym czy dwoma samolotami. Przybyło więc 80 prywatnych odrzutowców i kilkadziesiąt luksusowych jachtów (co zdaje się nie przeszkadzać założycielowi eko-fundacji Bezos Earth Fund). Choć na plan wydarzenia może wpłynąć pogoda oraz protestujący.
Mieszkańcy obawiają się "zawłaszczenia" miasta przez weselników. - Plotki o "przejęciu" miasta są całkowicie fałszywe i diametralnie sprzeczne z naszymi celami i rzeczywistością. Od samego początku instrukcje od naszego klienta i nasze własne zasady były bardzo jasne: chcemy minimalizować wszelkie zakłócenia w mieście - przekazali CNN organizatorzy ślubu. Jednak wiele osób nie daje wiary tej deklaracji. I manifestują często na wesoło. Na placu św. Marka pojawiły się kukły przedstawiające miliardera, a dwie z nich (Bezosa i jego narzeczonej) umieszczono w pływającej po weneckich kanałach gondoli. Są też poważniejsze działania: uliczki obwieszono plakatami i ulotkami. - Gdyby Bezos ogłosił tu swój ślub, a my byśmy się nie zgromadzili, narracja w światowych mediach kręciłaby się wokół luksusowych hoteli, VIP-ów, sukni i plotek. Chcieliśmy pokazać, jak bardzo problematyczne jest absurdalne i obsceniczne bogactwo, które pozwala jednemu mężczyźnie wynająć miasto na trzy dni - stwierdziła w rozmowie z "The Guardian" Marta Sottoriva będąca liderką protestu "No Space for Bezos".
W Wenecji pojawiły się już pierwsze gwiazdy. Zacumowały tam jachty miliardera Billa Millera i Michaela Jordana. Przybyła też córka prezydenta USA Ivanka Trump. Organizatorzy protestów, podobnie jak organizatorzy ślubu, przygotowali dla weselników "niespodzianki". Nie ujawniono szczegółów, wiadomo jedynie, że w sobotę dojdzie do zablokowania kanału prowadzącego do jednego z budynków, gdzie odbywa się impreza weselna. Jest już sukces takich działań: ślubna para zrezygnowała z zajęcia Scuola Grande della Misericordia i zdecydowała się na wenecki Arsenał, który znajduje się w bezpieczniejszej lokalizacji i za murami. Jednak Jeff Bezos też nie powiedział ostatniego słowa: krążą pogłoski, że do uspokojenia nastrojów zdecyduje się na wsparcie nie tylko lokalnej policji, ale również byłych marines.
Czytaj też:Wściekła Wenecja. Czym miliarder podpadł Włochom?
Źródła:Onet, IAR