Pod koniec czerwca chińska telewizja publiczna CCTV ujawniła nowy rodzaj bomby grafitowej, która według doniesień może wyłączyć elektrownie i całkowicie odciąć dopływ energii elektrycznej na danym obszarze. Telewizja udostępniła również krótką animację. Widać na niej wystrzeloną rakietę, która przed uderzeniem w cel rozrzuca 90 niewielkich cylindrycznych pocisków. Następnie pociski odbijają się od powierzchni i wybuchają, wyrzucając drobne włókna węglowe, które wywołują zwarcia w infrastrukturze energetycznej. Celem tej bomby jest wywołanie blackoutu, stąd nazwa: "bomba blackoutowa".
Z udostępnionej animacji wynika, że bomba grafitowa może wywołać przerwy w dostawie prądu na obszarze co najmniej 10 000 metrów kwadratowych. Podano również, że zademonstrowana rakieta posiada zasięg 290 kilometrów, a jej głowica z niewielkimi pociskami ma masę 490 kilogramów. Nie wiadomo, czy nowa chińska broń jest gotowa do użytku. Wiadomo natomiast, że Stany Zjednoczone w 1991 roku po raz pierwszy użyły bomby grafitowej podczas inwazji na Irak. Z pomocą tej broni wyłączono 85 procent irackiej sieci energetycznej.
W maju 2025 roku gazeta "The South China Morning Post" cytowała informacje z chińskiego dziennika wojskowego, który wskazywał, że Chiny mogłyby wywołać blackout i w ten sposób pokonać Tajwan bez walki. W artykule opisano, że uderzenie w 30-40 krytycznych celów mogłoby sparaliżować wyspę. "To może być tania i wydajna opcja militarna dla rozwiązania kwestii Tajwanu" - czytamy.
Czytaj również: "Tajwański gigant postawił na Polskę. Pierwszych taki ich zakład w Europie. Zatrudnią 300 osób".
Źródło:The South China Morning Post