4,5 mln dzieci w ubóstwie. Brytyjczycy mają olbrzymi problem. "Dickensowski poziom"

Miliony dzieci w Wielkiej Brytanii żyje w ubóstwie. Jego poziom jest czasem na poziomie "dickensowskim" - powiedziała komisarz ds. dzieci. Brytyjczycy szykują się do zniesienia limitu, które może nieco poprawić sytuację.
Dzieci w Wielkiej Brytanii, zdjęcie ilustracyjne
Fot. REUTERS/Danny Lawson

Takie problemy mają brytyjskie dzieci

Rachel de Souza, komisarz ds. dzieci w Anglii skomentowała przygnębiające wyniki nowego raportu jej biura. Jej zdaniem widać różnicę w tym, jak młodzi ludzie mówią o swoich trudnościach dziś, a jak mówiły cztery lata temu, gdy obejmowała urząd. Dzieci poruszają tematy, które wcześniej wydawały się zmartwieniami dorosłych, twierdzi de Souza. Jako przykład podaje problemy z niewystarczającą ilością wody, by wziąć prysznic, szczury wygryzające dziury w ścianach i pleśń w sypialniach. 

Brytyjskim dzieciom brakuje podstawowych rzeczy

- Dzieci dzieliły się wstrząsającymi opowieściami o trudnościach, niektóre z nich cechowały się niemal dickensowskim poziomem ubóstwa. Nie mówią o ubóstwie jako czymś abstrakcyjnym, mówią o braku rzeczy, które większość ludzi uznałoby za podstawowe: bezpieczny dom, w którym nie ma pleśni i szczurów, z łóżkiem wystarczająco dużym, by się rozciągnąć, "luksusowym" jedzeniu jak bekon, miejscu do odrobienia pracy, ogrzewaniu, prywatności w łazience i możliwości umycia się, możliwości zaproszenia znajomych i niedojeżdżaniu do szkoły przez wiele godzin - skomentowała raport komisarz ds. dzieci. 

Zobacz wideo

Dla dzieci norma, dla społeczeństwa wstyd

Niezwykle niepokojące dla autorów raportu jest to, że zazwyczaj dzieci traktowały takie sytuacje jako normę lub miały zatrważająco niskie oczekiwania wobec tego, do czego mają prawo. Rachel de Souza powiedziała, że ludzie z jednego "z najbogatszych społeczeństw na świecie powinni się wstydzić, że dzieci dorastają, wiedząc, że ich przyszłość będzie zależne od ich sytuacji finansowej". Raport powstał na podstawie doświadczeń 128 dzieci w wieku od 6 do 18 lat i ujawnił szereg problemów, w tym brak dostępu do dobrej jakości, zdrowej żywności oraz życie w ciasnych i złych warunkach.

Miliony brytyjskich dzieci żyje w ubóstwie. Nadchodzi duża zmiana

Wg ostatnich szacunków z kwietnia 2024 roku w Wielkiej Brytanii w ubóstwie żyje 4,5 miliona dzieci. Jednak flagowy projekt walki z ubóstwem dzieci rządząca Partia Pracy został opóźniony przynajmniej do jesieni. W kraju rośnie jednak presja, by zakończyć wprowadzone w 2017 roku ograniczenie niektórych zasiłków, które są wypłacane tylko na pierwszą dwójkę dzieci. Możliwe jednak, że ten postulat, który popiera de Souza, w ogóle nie znajdzie się w strategii brytyjskiego rządu. The Institute for Fiscal Studies oszacował, że zniesienie limitu kosztowałoby budżet 3,4 mld funtów rocznie i pozwoliłoby wyciągnąć z relatywnego ubóstwo pół miliona dzieci. 

Szkoły nie zastąpią rządu

Brytyjscy nauczyciele coraz częściej prowadzą banki żywności i punkty gastronomiczne - powiedział w odpowiedzi na raport Paul Whiteman, sekretarz generalny związku zawodowego dyrektorów szkół NAHT, Nauczyciele rozdają bony żywnościowe, a nawet oferują możliwość korzystania z pralni. - Nie powinno być takiej potrzeby. Szkoły nie są w stanie zająć się wszystkimi podstawowymi przyczynami ubóstwa wśród dzieci - powiedział Whiteman. 

Co robi rząd?

- Jesteśmy zdeterminowani, aby zmniejszyć ubóstwo wśród dzieci. Właśnie ogłosiliśmy nowy pakiet o wartości 1 mld funtów na reformę wsparcia kryzysowego, w tym finansowanie posiłków dla najbiedniejszych dzieci, aby nie były głodne poza szkołą, powiedział rzecznik brytyjskiego rządu David Pares. - Jednocześnie rozszerzamy oferty bezpłatnych klubów śniadaniowych, zainwestujemy 39 mld funtów w niedrogie społeczne mieszkalnictwo, podniesiemy też płacę minimalną i wesprzemy 700 tys. najuboższych rodzin poprzez wprowadzenie sprawiedliwej stawki spłaty odliczeń z tytułu zasiłku uniwersalnego - dodał. 

Czytaj też: Ogromne ubóstwo w Polsce. Fatalne dane, najgorsze od niemal dekady

Źródło: The Guardian

Więcej o: