W Ukrainie wrze, fala protestów. Zełenski się wycofuje. W tle organy antykorupcyjne

Wołodymyr Zełenski podpisał kontrowersyjną ustawę ograniczającą autonomię "ukraińskiego CBA" na rzecz Prokuratury Generalnej. Przez wiele ukraińskich miast przetoczyła sie fala protestów, zaniepokojnia nie kryła też Bruksela. Teraz władze robią krok wstecz.
Protest w Kijowie w obronie niezależności organów antykorupcyjnych
Fot. REUTERS/Thomas Peter

Zełenski i deputowani wycofują się z kontrowersyjnej ustawy

W Radzie Najwyższej Ukrainy zarejestrowano projekt ustawy przywracającej autonomię organom antykorupcyjnym. Dokument złożyła grupa 48 deputowanych. Wcześniej o trwających przygotowaniach podobnego projektu, przywracającego poprzedni stan prawny, poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Prezydent Ukrainy: Właśnie został uzgodniony tekst ustawy

"Właśnie został uzgodniony tekst ustawy, która gwarantuje realne wzmocnienie systemu ochrony prawa" - napisał ukraiński prezydent. Zełenski dodał, że projekt jeszcze w czwartek trafi do parlamentu. Na razie nie została ujawniona jego pełna treść. Przypomnijmy, że we wtorek Zełenski podpisał ustawę ograniczająca autonomię Narodowego Biura Antykorupcyjnego i Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej na rzecz Prokuratury Generalnej. Ustawa została przyjęta w trybie ekspresowym. Kilka godzin później podpisał ją prezydent. 

Zobacz wideo Czy ta wojna będzie do ostatniego Ukraińca?

Demonstracje w ukraińskich miastach. UE skrytykowała ustawę

Z powodu podpisania kontrowersyjnej ustawy Ukraińcy wyszli na ulice. W Kijowie demonstrowano w obronie organów antykorupcyjnych. W ciągu trzech dni podobne demonstracje odbywały się między innymi we Lwowie, w Dnieprze, Tarnopolu i kilkunastu innych miastach. Dokument skrytykowały państwa UE. Organizacje broniące praw człowieka wskazywały, że wali się system antykorupcyjny w Ukrainie. Opozycja parlamentarna zainicjowała zbieranie podpisów pod wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego, który miałby zbadać legalność uchwalenia dokumentu.

Wywiad ostrzega: Moskwa wykorzysta protesty

Wywiad wojskowy ostrzegł, że protesty zostaną wykorzystane przez Moskwę w ramach wojny dezinformacyjnej. Już w środę Wołodymyr Zełenski poinformował, że przeprowadził konsultacje z szefami antykorupcyjnych urzędów i swoimi ministrami, a także wsłuchał się w głosy protestujących, aby przygotować nową ustawę. Nie wiadomo, kiedy projektem prezydenta Ukrainy i deputowanych zajmie się parlament. 

Zobacz także: Polska branża olejarska wieszczy poważny kryzys. Więcej w tekście pt. "Groźba kryzysu. Firmy w Polsce żądają odblokowania importu z Ukrainy"

Źródło:IAR

Więcej o: