Baza wojskowa na Alasce miejscem rozmów Władimira Putina Donalda Trumpa. Czym jest Anchorage?

Miejsce, w którym spotkają się Donald Trump oraz Władimir Putin, by rozmawiać o przyszłości Ukrainy, zostało starannie dobrane. Jest bezpieczne, odizolowane i ma historyczne znaczenie.
Trump i Putin planują spotkanie na Alasce, aby omówić sytuację na Ukrainie.
Fot. REUTERS/Jeenah Moon

Wybrano miejsce szczytu

Anchorage - to najludniejsze miasto na Alesce, które wkrótce może przejść do historii. Znajdująca się w mieście amerykańska baza wojskowa Sił Powietrznych i Lądowych USA Elmendorf-Richardson została wybrana na miejsce szczytu amerykańsko-rosyjskiego. Właśnie na jej terenie spotkają się Donald Trump oraz Władimir Putin, by rozmawiać o możliwym zakończeniu wojny w Ukrainie. Donald Trump jest przekonany, że prezydent Rosji chce zawrzeć porozumienie pokojowe, a długo wyczekiwane spotkanie na Alasce będzie tego początkiem. Prezydent USA daje tylko 25 proc. szans, że piątkowy szczyt zakończy się fiaskiem.

Ważne miejsce wojskowe

Baza Joint Base Elmendorf-Richardson jest największą bazą wojskową w Alasce. Zajmuje powierzchnię 26 000 km2, a na jej terenie przebywa ponad 30 000 osób, co stanowi około 10 proc. populacji Anchorage.  Dysponuje infrastrukturą wartą około 15 miliardów dolarów i jest nazywana "najlepszą osłoną Ameryki". Wyposażona jest bowiem w liczne radarowe systemy kontroli ruchu lotniczego i wczesnego ostrzegania. Do tego stacjonują tam amerykańskie myśliwce. Co istotne, baza stale się rozrasta ze względu na strategiczne położenie i zaplecze szkoleniowe. Nawet teraz odbywają się tam szkolenia wojskowe Northern Edge, które są przeprowadzane co dwa lata. 

Ma być bezpiecznie

Polski konsul honorowy na Alasce, były pilot Stanisław Borucki w rozmowie z Polskim Radiem mówił, że "baza odpowiedzialna jest za bezpieczeństwo Alaski, Hawajów, wyspy Guam oraz arktycznej północy". - Ze względu na swoje strategiczne położenie zawsze otrzymuje najnowszy sprzęt wojskowy - dodał. Urzędnicy Białego Domu stwierdzili, że baza spełnia wymogi bezpieczeństwa, pozwalające na przyjęcie dwóch światowych przywódców. 

Zobacz wideo Poszukiwania imigrantów agenci prowadzą tam, gdzie budują oni gospodarkę USA

Historyczne znaczenie miejsca rozmów

Alaska to dla amerykańsko-rosyjskich relacji miejsce symboliczne. To Rosja sprzedała Amerykanom teren obecnego stanu Alaska w 1867 r. Do tego, ze względu na położenie geograficzne, mogą się dostać do niego stosunkowo szybko zarówno prezydent Stanów Zjednoczonych jak i Rosji. - Alaska jest postrzegana jako teren, który kiedyś był rosyjski, a teraz jest amerykański - podkreślał były wicegubernator Alaski, Mead Treadwell w rozmowie z Anchorage Daily News. Z kolei sama baza wojskowa została zbudowana w 1940 r., jako ośrodek obrony powietrznej i centralny punkt dowodzenia, mający na celu odpieranie zagrożeń ze strony Związku Radzieckiego w czasie zimnej wojny.  

Ludzie protestują

Co ciekawe, w Anchorage panuje właśnie szczyt sezonu turystycznego. Zapowiedziany szczyt tylko wywindował i tak bardzo wysokie ceny za wynajem pokojów czy hotelu oraz wynajem samochodu. Dostępnych miejsc noclegowych już praktycznie nie ma, a jak już uda się znaleźć to cena za dobę przekracza obecnie 1000 dolarów. W tym tygodniu w mieście odbyła się już kilkuset tysięczna demonstracja przeciw wojennej polityce Kremla.

Przeczytaj też: Trwa wyprzedaż dolara. "To wkrótce może się z nim stać". Co ze złotym?

Źródła: IAR, BBC, Axios 

Więcej o: