Apelują do prezydenta Nawrockiego. "Brak podpisu byłby przeciwko ludziom"

Samorządowcy wzywają Karola Nawrockiego o podpisanie tzw. ustawy wiatrakowej. W apelu do prezydenta zwrócono uwagę, że gminy mogą zyskać finansowo na wiatrakach.
Prezydent Karol Nawrocki, Warszawa, 18 sierpnia 2025 r.
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Ustawa wiatrakowa. Apel do Karola Nawrockiego

Stowarzyszenia zrzeszające około 800 polskich gmin podpisały się pod apelem do Karola Nawrockiego. Samorządy i przedsiębiorcy wzywają prezydenta go do podpisania ustawy wiatrakowej. Podkreślają przy tym, że ustawa zawiera wiele przepisów korzystnych dla lokalnych społeczności.

Samorządowcy apelują. "Przykład decentralizacji korzyści z transformacji energetycznej"

W apelu do Karola Nawrockiego wskazano, że zgoda na budowę wiatraków na lądzie po wielu latach przerwy to wielka szansa na rozwój i dodatkowe pieniądze dla gmin. Szacuje się, że podatki od jednej turbiny wiatrowej mogą przynieść gminom około 150-200 tysięcy złotych rocznie przez cały czas jej działania. "Nowelizacja wprowadza budżet partycypacyjny finansowany przez inwestorów: 20 tys. zł rocznie za każdy 1 MW mocy zainstalowanej będzie trafiać do mieszkańców w ramach projektów lokalnych. To realny przykład decentralizacji korzyści z transformacji energetycznej" - czytamy w apelu. Zwrócono również uwagę, że szybki rozwój wiatraków może obniżyć koszty prądu dla odbiorców i zmniejszyć zależność Polski od drogich paliw kopalnych. "Brak podpisu pod tą ustawą byłby przeciwko ludziom i przeciwko Polsce powiatowej. Inwestycje wiatrowe przyniosą gminom i mieszkańcom bardzo potrzebne pieniądze" - podkreślił wójt gminy Potęgowo (woj. pomorskie), prezes Stowarzyszenia Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej (SGPEO) Dawid Litwin.

Zobacz wideo Prezydent chce przyznać zamożnym rodzicom większe ulgi niż biednym

Karol Nawrocki nie podpisze ustawy wiatrakowej?

Na początku sierpnia Sejm uchwalił tzw. ustawę wiatrakową. Nowe przepisy zmienią minimalną odległość wiatraków od zabudowy mieszkaniowej z 700 do 500 metrów. Ustawa przyniesie też dodatkowe korzyści finansowe nawet do 20 tys. zł rocznie dla gospodarstw domowych w promieniu od 500 do 1000 metrów od nowej farmy wiatrowej. Zapisano w niej również zamrożenie cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na poziomie 500 zł/MWh do końca 2025 roku. Ustawa trafiła do podpisu Karola Nawrockiego. Jednak prezydent zapowiadał w połowie sierpnia, że wkrótce przedstawi projekt nowych przepisów w sprawie obniżenia cen energii. - Ustawa wiatrakowa to szantaż, nie wobec mnie, a Polaków. Rząd chce stawiać wiatraki bliżej domów, chce zwiększyć oddziaływanie firm zagranicznych, lobbystycznych na gospodarstwa domowe. Decyzję podejmę w najbliższym czasie i przedstawię własną propozycję - mówił w Polsat News.

Czytaj również: "Rachunki drastycznie w górę. Nawet o 90 proc. Rząd szykuje specjalny bon ciepłowniczy".

Źródła:SGPEO, Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Polsat News

Więcej o: