Od 14 sierpnia do 15 września można składać wnioski o uczestnictwo w pilotażowym programie skróconego czasu pracy. Do pilotażu mogą zgłosić się również instytucje publiczne. Alternatywa Związkowa apeluje do ministerki pracy Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, by w ramach programu krótszy czas pracy przetestować również w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. "Pracownicy ZUS są zestresowani, przemęczeni, obciążani coraz nowymi obowiązkami. Zarazem ich płace są niższe niż w większości instytucji publicznych. Dlatego krótszy czas pracy jest oczekiwany przez wielu urzędników Zakładu" - czytamy w oświadczeniu.
W ZUS od lat jest gorąco. Dwa lata temu pracownicy byli blisko strajku. Związkowa Alternatywa obok niskich płac i przepracowania zwracała uwagę na mnóstwo nadgodzin pracowników ZUS, na przestarzały sprzęt, zablokowane kanały awansu, kolesiostwo oraz nepotyzm. ZUS zarzucano też represję wobec związków, a nawet zastraszanie pracowników, by ci nie wzięli udziału w referendum strajkowym.
Firmy i organizacje, które dostaną się do pilotażu, otrzymają do 1 mln zł wsparcia na jeden projekt. Koszt projektu w przeliczeniu na jednego pracownika objętego pilotażem nie może przekroczyć 20 tysięcy złotych. Lista projektów rekomendowanych do realizacji zostanie opublikowana nie później niż 15 października 2025 r. Ministerstwo ma pomóc w wypracowaniu najlepszych rozwiązań, dlatego w ramach pilotażu będą testowane różne modele skróconego czasu pracy. Do 15 października 2025 roku nastąpi rozstrzygnięcie naboru oraz publikacja listy pracodawców, którzy zakwalifikowali się do pilotażu. Po opublikowaniu listy projektów pilotażowych rekomendowanych do realizacji nastąpi etap podpisywania umów, tak by testy mogły się odbyć już od 1 stycznia 2026 roku.
Więcej szczegółów na temat rządowego programu pilotażowego w artykule "Pilotaż skróconego czasu pracy. Rząd oficjalnie podał szczegóły. Nawet milion złotych"
Źródła: Związkowa Alternatywa