Artur Osuchowski miał stracić stanowisko już w ubiegłym miesiącu, ale "wyrok" odroczono w związku z rekonstrukcją rządu i zmianą Ministra Aktywów Państwowych z Jakuba Jaworowskiego na Wojciecha Balczuna. To resort wnioskował o zrzucenie tego punktu z obrad. Dymisja jednak doszła do skutku w środę 27 lipca, a według źródeł Business Insidera, naciskał na to prezes Orlenu Ireneusz Fąfara. Osuchowski odpowiadał za energetykę, ale odebrano mu ten obszar na rzecz Fąfary. Prezes spółki miał być niezadowolony z prowadzenie tego sektora oraz z tempa realizacji projektów.
Na zwolnienie Magdaleny Bartoś prezes Orlenu miał nie naciskać, ale też nie oponował. Zmiana ta wynika raczej z chęci przyśpieszenia procesów w różnych obszarach. - To początek zmian w spółce. Ma się pojawić nowa dynamika - wyjaśnił informator Mariusz Gierszewskiego z Radia Zet. Ponadto w ubiegłym tygodniu na dyrektora odpowiedzialnego za obszar energetyki powołano Wojciecha Matuszka. Zmiany nastąpiły też w Radzie Nadzorczej. 22 sierpnia Orlen informował, że Minister Aktywów Państwowych powołał do niej Przemysława Ciszaka.
Wojciech Balczun w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" między słowami zasugerował, że w spółce jest konflikt. - Ważna jest też stabilność funkcjonowania zarządów. Jeżeli członkowie zarządu koncentrują się na konfliktach wewnętrznych, to nie zajmują się sprawami strategicznymi dla danej spółki. Oczekuję, że zarząd będzie działał jak jedna pięść - kompetentny, profesjonalny i skupiony na biznesie, a nie na intrygach. Tylko wtedy cała energia idzie w realizację strategii i projektów - powiedzial Minister Aktywów Państwowych.
Czytaj też: Orlen odkrył ogromne złoża ropy. "Projekt Omega Alfa wyznacza nowe standardy"
Źródła: Business Insider, Radio Zet, Rzeczpospolita