Dzieje się wokół atomu w Polsce. Zakulisowe spotkania. "Potrzeba 30 mld zł"

Atom w Polsce coraz bliżej. Nasze firmy przechodzą kolejne etapy certyfikacji do pracy na elektrowni jądrowej, a przedstawiciele atomowej spółki ruszyli z serią bardzo ważnych spotkań.
Badania geologiczne na terenie przeznaczonym pod budowę pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej.
Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl

Ważne spotkania dot. polskiego atomu

Budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino na Pomorzu przyspiesza. W środę (24 września) doszło do pierwszego spotkania przedstawicieli spółki Polskie Elektrownie Jądrowe z przedstawicielami banków i instytucji finansowych - dowiedział się Business Insider. Od teraz ma ruszyć cała seria tego typu spotkań. Z informacji dziennikarzy wynika też, że można spodziewać się utworzenia konsorcjum polskich podmiotów, które wyłoży pieniądze na finansowanie inwestycji. Przypomnijmy, że chodzi o budowę trzech reaktorów o łącznej mocy do 3750 MWe, wykorzystujących technologię AP1000 amerykańskiej firmy Westinghouse.

Poszukiwanie finansowania

Cała inwestycja ma wynieść 192 mld zł, ale poszukiwane jest 30 mld zł. Reszta już jest niemal przyklepana. W lutym Sejm przyjął ustawę o przekazaniu z budżetu kwoty do 60,2 mld zł na ten cel, co musi jeszcze zatwierdzić Komisja Europejska. Do tego ok. 100 mld zł pożyczą zagraniczne agencje kredytów eksportowych. - Pozostałe niecałe 20 proc. sumy potrzebnej do sfinansowania inwestycji, czyli do około 30 mld zł, chcemy pozyskać z komercyjnego sektora finansowego. Nasz doradca finansowy - konsorcjum BNP Paribas i KPMG - ruszył z organizacją spotkań z rynkiem i wystosował zaproszenia do banków oraz instytucji finansowych - zdradził Marek Woszczyk, prezes Polskich Elektrowni Jądrowych w rozmowie z Business Insiderem. - Pierwsze spotkanie potwierdziło zainteresowanie naszą inwestycją. Oczywiście liczymy też na udział polskiego sektora finansowego - dodawał. 

Zobacz wideo Miłosz Motyka: W rządzie zrobimy wszystko, by energia atomowa popłynęła w sieci za 9 lat

Firmy się szykują

Równolegle prawie wszyscy z sześciu polskich uczestników procesu certyfikacji przy pracach nad atomem pomyślnie ukończyli pierwszy etap, który obejmuje opracowanie przez nich programu jakości NQA-1 - dowiedziała się "Rzeczpospolita". Dotyczy on zapewnienia jakości w przemyśle jądrowym, obejmujący cały cykl życia obiektów jądrowych, od lokalizacji do wycofania z eksploatacji. "Połowa z tych firm już weszła w drugą z trzech faz wdrożenia, dotyczącą opracowania dokumentacji technicznej zgodnie z nowym programem, a następnie wykonania próbki, co ostatecznie zakwalifikuje je na Listę Zatwierdzonych Dostawców" - pisze "Rz". Co więcej, niektóre firmy przeszły już pierwsze etapy standaryzacji swoich usług pod budowę elektrowni atomowej. Na zaangażowanie w projekt liczy m.in. Budimex. 

Przeczytaj też: Donald Tusk odkrył karty. "To jest naszą obsesją. Nie zawahamy się". W tle wielkie inwestycje.

Źródła: Business Insider, "Rzeczpospolita", IAR

Więcej o: