Ponad 500 tys. pustostanów na wsiach. Ale nikt nie rwie się do ich rozbiórek

Tylko na wsiach liczba pustostanów wynosi kilkaset tysięcy. W Polsce jednak niemal nie dochodzi do ich rozbiórek.
Rozbiórka kamienicy przy Grzybowskiej 46. To początek prac nad przebudową półtorakilometrowego odcinka ul. Grzybowskiej od al. Jana Pawła II do Siedmiogrodzkiej. 12 września 2025 r.
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Z ostatniego spisu powszechnego wynika, że w Polsce w 2021 roku było niemal 500 tys. pustych wiejskich domów i lokali - podaje portal GetHome, choć według danych GUS liczba ta wynosi dokładnie 568,4 tys. Ogólna liczba pustostanów w Polsce (nie tylko na wsi), wynosi natomiast 1,86 mln.

Rozbiórek takich nieruchomości jest jednak nieporównywalnie mniej. W tym przypadku o dokładne liczby nieco trudniej, bo GUS podaje jedynie ubytki w zasobie mieszkaniowym w Polsce, których w minionym roku było 2,6 tys. Można założyć, że w większości przypadków był to efekt rozbiórek, biorąc pod uwagę, że zmiany sposobu użytkowania domu lub mieszkania na niemieszkalny są rzadkie - wylicza portal GetHome. 

Zobacz wideo Czy mieszkania są za drogie?

Rozbiórki to w Polsce rzadkość

Tak niska liczba rozbiórek nie powinna jednak dziwić. Od 2010 roku w skali kraju ani razu nie rozebrano więcej niż 3,5 tys. domów i mieszkań. Warto też zauważyć, że ubytki mieszkaniowe są rozmieszczone nierównomiernie. Jak podkreśla Andrzej Prajsnar, ekspert portalu GetHome.pl, uwagę zwraca sytuacja z Górnego Śląska (zwłaszcza Bytomia), Poznania oraz Bydgoszczy. Ostatnie miasto jest jedynym, gdzie w minionym roku ubyło więcej niż 100 domów i lokali.

Ubytki zasobu mieszkaniowego (głównie rozbiórki) są w Polsce rozmieszczone nierównomiernie
Ubytki zasobu mieszkaniowego (głównie rozbiórki) są w Polsce rozmieszczone nierównomierniefot. gethome.pl

Czym są ubytki mieszkaniowe?

GUS definiuje ubytki w zasobie mieszkaniowym jako ubytki fizyczne domów i lokali ujęte na podstawie:

  • zgłoszeń o rozbiórkach obiektów budowlanych,
  • decyzji o nakazie przymusowej rozbiórki,
  • wydanych zezwoleń na zmianę sposobu użytkowania budynku mieszkalnego lub mieszkania na cele inne niż mieszkalne,
  • wydanych decyzji o nakazie rozbiórki obiektów budowlanych nieużytkowanych, zniszczonych lub niewykończonych, nienadających się do remontu, odbudowy lub wykończenia. 

Ile mieszkań oddajemy do użytku? 

W 2024 roku oddano 200,4 tys. mieszkań. To najgorszy wynik od 2018 roku. W szczytowym okresie, w 2022 roku, do użytku oddano 238,49 tys. lokali mieszkalnych. W dwóch następnych latach nastąpił spory spadek, bo w 2023 mowa była o 221,25 tys. mieszkań. Ostatnie lata to jednak spore przyśpieszenie. W 2013 roku było to bowiem ledwie 145 tys. lokali, a największy skok nastąpił między 2018 a 2019 rokiem (ze 185 do 207 tys.). W ujęciu historycznym ostatnie parę lat to jeden z lepszych okresów w historii Polski, choć do rekordowego roku 1978 jeszcze nieco nam brakuje. Wówczas wybudowano 284 tys. mieszkań, a w całych latach 70. - 2,6 mln (średnio 260 tys. rocznie). Dla porównania w latach 2015-2024 liczba ta wyniosła 1,99 mln. 

Źródła: GetHome.pl, Miniterstwo Rozwoju i Technologii

Więcej o: