W sklepach Biedronka pomiędzy kwietniem a czerwcem 2022 roku prowadzono akcję "Tarcza Biedronki antyinflacyjna". Miała być to odpowiedź sieci na duży wzrost inflacji w tamtym okresie. Jak głosiło hasło reklamowe: "Jeśli na naszej liście 150 najczęściej kupowanych produktów znajdziecie produkt w niższej cenie regularnej w innym sklepie, zwrócimy wam różnicę".
Niestety Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) dopatrzył się w tym nieprawidłowości. Zdaniem Urzędu Jeronimo Martins Polska nie zarejestrowało żadnego zgłoszenia spełniającego wymogi regulaminu "Tarczy Biedronki antyinflacyjnej", a akcja miała tylko przyciągać klientów. Zdecydowano o nałożeniu kary 160 milionów zł, od której sieć się odwołała. Sąd przyznał jednak rację Prezesowi UOKiK.
W decyzji z 13 czerwca 2023 roku Prezes UOKiK uznał, że Jeronimo Martins wprowadziło konsumentów w błąd, sugerując łatwość uzyskania różnicy w cenie czy stosując skomplikowane procedury, które właściwie to uniemożliwiały. Trzeba było bowiem zakupić produkt w obydwu sklepach, wykonać zdjęcia etykiet, zachować rachunki oraz wysłać dokumenty pocztą i uzyskać zwrot w postaci e-kodu, który był ważny tylko przez 7 dni. Według UOKiK nie zagwarantowano też dostępnego regulaminu, mimo że wskazywał na to przekaz reklamowy. Spółka miała także nie zarejestrować żadnego zgłoszenia, które spełniałoby wymogi akcji.
"Sąd zgodził się z ustaleniami Prezesa UOKiK. W pełni podzielił ustalenia i argumentację Prezesa Urzędu w odniesieniu do stwierdzonych praktyk oraz nałożonych na spółkę kar pieniężnych. Jeronimo Martins Polska reklamując akcję ‘Tarcza Biedronki antyinflacyjna’ wprowadzała w błąd odnośnie warunków, korzyści i dostępności regulaminu promocji" - poinformował UOKiK we wpisie na X. Urząd wspomniał również, że "Wyrok to bardzo ważny sygnał dla rynku i konsumentów". To nie pierwsza kara nałożona przez UOKiK na portugalską sieć sklepów.
Do sprawy w oświadczeniu odniosła się już sieć. "W naszej ocenie jest to bardzo smutny dzień dla polskich konsumentów oraz dla poziomu konkurencyjności polskiego rynku. Tak naprawdę Jeronimo Martins Polska została surowo ukarana w wyniku działań Prezesa UOKiK skupionych na formalnościach i kwestiach technicznych, takich jak umieszczenie papierowego regulaminu promocji w sklepach w cyfrowej rzeczywistości XXI wieku. Jednocześnie Urząd oraz Sąd nie wzięły pod uwagę, że nasze zobowiązanie do utrzymania cen 150 najpopularniejszych produktów przez aż 79 dni, w okresie wysokiej ponad 20-procentowej inflacji w kraju, przyniosło polskim konsumentom oszczędności liczone w milionach złotych" - napisała sieć w oświadczeniu przesłanym redakcji "Faktu".
Czytaj też: Potężna kara dla właściciela Biedronki. Chodzi o akcje promocyjne. Sieć reaguje