Łódzka prokuratura prowadzi sprawę nabywców mieszkań w inwestycjach HREIT. W ramach śledztwa we wrześniu 2025 roku do aresztu trafił Michał Sapota, prezes firmy. W listopadzie areszt przedłużono. Obrońcy Michała Sapoty zaskarżyli tę decyzję, ale z informacji Wyborcza.biz wynika, że sąd odrzucił tę skargę. To oznacza, że prezes HREIT nadal pozostaje w areszcie.
W listopadowej decyzji o przedłużeniu aresztu Sapocie przedstawiono uzupełnione i zmienione zarzuty doprowadzenia 1 434 osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na łączną kwotę ponad 342 mln zł.
W zarzucie, oprócz nabywców lokali, uwzględniono 886 inwestorów, którzy zrzucali się na budowę mieszkań budowanych przez HREIT i z tego tytułu mieli osiągać określone zyski.
Paweł Jasiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi, podawał wówczas, że badane są wątki kolejnych budów, więc liczba poszkodowanych może wzrosnąć. Prokuratura zajmuje się także sytuacją firm podwykonawczych, które przeprowadzały prace na poszczególnych budowach i nie otrzymały za to zapłaty.
Z najnowszych informacji wynika, że pod koniec lutego do aresztu trafiła także dyrektor sprzedaży mieszkań oferowanych przez spółki z grupy kapitałowej HREIT.
"Tego samego dnia przedstawiono jej zarzuty działania wspólnie i w porozumieniu z prezesem wskazanej spółki przy popełnieniu 12 oszustw na szkodę nabywców lokali" - informuje rzecznik Paweł Jasiak w komunikacie.
Za przestępstwa te grozi kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.
Zarzuty obejmują inwestycje deweloperskie: „Łozowa 48", „Tuwima Sky", „Resovia Sky", „Pachońskiego Sky",„Apartamenty Dąbrowskiego", „Sosnowiec Ostrogórska", „Tuwima Gardens", „Wrocław Bieńkowice", „Apartamenty Kościuszki", „Apartamenty Parkova", „Warszawska W3", „Apartamenty Merliniego". Łączna kwota szkody ujęta w zarzucie wynosi ponad 142 mln zł i obejmuje 683 pokrzywdzonych nabywców lokali.
Rzecznik prasowy prokuratury podaje, że sąd zdecydował o aresztowaniu dyrektor sprzedaży na trzy miesiące. Posiedzenie sądu odbyło się 27 lutego.
"Zarzut nie wyczerpuje całości badanych wątków, jak również nie uwzględnia jeszcze wszystkich pokrzywdzonych. Będzie on sukcesywnie uzupełniany na dalszych etapach śledztwa. Sprawa ma charakter rozwojowy, w najbliższym czasie nie jest wykluczone przeprowadzenie dalszych czynności osobowych" - podaje Paweł Jasiak.