W środę (4 marca) Rada Polityki Pieniężnej po dwudniowym posiedzeniu podjęła decyzję o obniżeniu stóp procentowych o 25 punktów bazowych, tj. do 3,75 proc. To pierwsze cięcie w tym roku (poprzedniego dokonano w grudniu 2025 r.). Po wybuchu wojny w Iranie ekonomiści nie byli do końca pewni, jaki ruch wykona RPP, ale większość stawiała jednak na obniżkę stóp właśnie o 25 pb.
Do obniżania stóp zachęca m.in. niska inflacja, która spadła poniżej celu NBP (w styczniu wyniosła 2,2 proc. rok do roku). Cel NBP wynosi 2,5 proc. z możliwością odchylenia o 1 punkt procentowy w górę lub w dół. Ponadto RPP dysponuje już nową, marcową projekcją inflacji, która powinna potwierdzić, że spadek inflacji w nadchodzących miesiącach ma charakter trwały.
Jednak ekonomiści, z którymi rozmawiał serwis Next.gazeta.pl, wskazywali, że wybuch wojny w Iranie przełoży się na wyższe ceny paliw, co z kolei wpłynie na poziom inflacji w Polsce w kolejnych miesiącach.
"RPP nie przestraszyła się 'wojennych zawirowań' na rynkach finansowych i obniżyła stopy procentowe" - komentuje w mediach społecznościowych serwis Macronext. Przypomina, że jest to już siódme cięcie od maja 2025 r. Stopy procentowe w Polsce zostały obniżone łącznie o 200 punktów bazowych.
Bartosz Sawicki, analityk Exante, podkreślił, że w warunkach ogromnej niepewności dotyczącej rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie żaden bank centralny nie może pozwolić sobie na bagatelizowanie ryzyka wystąpienia silnych i trwałych szoków podażowych, potencjalnie zaburzających korzystną sytuację inflacyjną. "RPP jest przy tym blisko finiszu obniżek, co tworzy warunki sprzyjające szczególnie ostrożnym, wyważonym dostosowaniom" - dodał w komentarzu.
Ekonomiści Banku Pekao wnioskują po dzisiejszej decyzji RPP, że czynniki krajowe (płace) "grają pierwsze skrzypce", a sytuacja geopolityczna ma znaczenie drugorzędne. Z kolei analitycy ING oceniają, że komentarz prezesa NBP Adama Glapińskiego będzie ostrożny, a Rada przejdzie do bardziej "jastrzębiego" nastawienia, obserwując rozwój sytuacji w Iranie. "Docelowy poziom stopy NBP może okazać się wyższy niż oczekiwane przez nas dotychczas 3,25 proc." - prognozują.
W czwartek (5 marca) o godzinie 15:00 rozpocznie się konferencja prasowa prezesa NBP Adama Glapińskiego, na której dowiemy się więcej o dzisiejszej decyzji Rady Polityki Pieniężnej.
Jarosław Sadowski, dyrektor Departamentu Analiz w Rankomat.pl, wyliczył, że po decyzji RPP rata kredytu na kwotę 500 000 zł na 30 lat obniży się o 80 zł (z kwoty 2 998 zł do 2 918 zł miesięcznie). W porównaniu do poziomu ze stycznia 2025 r. rata spadnie łącznie o 699 zł (z 3 617 zł do 2 918 zł).
Ekspert dodał, że wzrośnie też zdolność kredytowa. W przypadku pary z dochodem 12 tys. zł netto dostępna kwota kredytu wzrośnie o ok. 25 tys. zł do ok. 955 tys. zł. Gdyby stopa referencyjna spadła za kilka miesięcy do 3 proc., dostępna kwota wzrosłaby do 1,03 mln zł (wzrost o 280 tys. zł w porównaniu ze styczniem 2025 r.).