Donald Trump: "Ceny benzyny spadną jak tylko to się skończy"

Donald Trump przewiduje, że ceny benzyny mogą wrócić do poziomu sprzed wojny z Iranem do końca roku. Wcześniej uważał, że mogą nie spaść w ogóle, a nawet wzrosnąć, ale zmienił zdanie.
Donald Trump
Fot. REUTERS/Nathan Howard

Cena benzyny na amerykańskich stacjach benzynowych przekroczyła 4 dolary za galon (3,8 litra). To wzrost o jeden dolar od rozpoczęcia amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran i zamknięcia w odpowiedzi Cieśniny Ormuz.

W niedzielę 19 kwietnia sekretarz departamentu energii USA Chris Wright ocenił, że ceny paliwa mogą nie wrócić do poziomu sprzed inwazji.

Zobacz wideo Tusk zachęca do tankowania, a paliwa może zabraknąć

Donald Trump o cenach paliw: Myślę, że on się myli

- Myślę, że on się myli. Totalnie się myli - powiedział Trump portalowi "The Hill". Ocenił, że ceny spadną, "jak tylko to się skończy", mówiąc o wojnie z Iranem.

W rozmowie z "The Hill" prezydent USA odniósł się także do negocjacji w sprawie zakończenia wojny prowadzonych przez Pakistan, jako mediatora. Zaprzeczył, że prowadzący rozmowy, dowódca pakistańskiej armii Asim Munir, sugerował mu, aby zrezygnował z blokady irańskich portów. Trump stwierdził, że Pakistańczyk "nie rekomendował niczego w sprawie blokady".

Zobacz wideo Rosną ceny lotów

Amerykański prezydent dodał też, że Cieśnina Ormuz jest pod pełną kontrolą Stanów Zjednoczonych, a Iran ma tracić na jej blokadzie 500 mln dolarów dziennie.

W piątek 17 kwietnia Iran poinformował, że całkowicie zdjął blokadę Cieśniny na skutek powstrzymania izraelskich ataków na południowy Liban. Minister Spraw Zagranicznych Iranu poinformował, że droga wodna pozostanie otwarta do końca zawieszenia broni między Izraelem a Libanem.

W sobotę Iran poinformował o ponownym zamknięciu cieśniny. Jako powód podano blokadę morską Iranu przez Marynarkę Wojenną Stanów Zjednoczonych.

Ceny paliw w w dół? Mogą minąć miesiące

Eksperci oceniają, że nawet jeśli udałoby się otworzyć Ormuz na stałe, to mogą minąć miesiące, zanim sytuacja z cenami na rynku paliw się ustabilizuje. Wynika to z konieczności odtworzenia łańcucha dostaw oraz ponownego uruchomienia wydobycia ropy naftowej, które zostało częściowo wstrzymane przez blokadę.

Wcześniej Donald Trump spekulował, że ceny benzyny mogą w ogóle nie spaść do końca roku, a nawet wzrosnąć (do wyborów parlamentarnych w USA). Teraz jednak zmienił ocenę i twierdzi, że spadną przed końcem roku. Odwrotne oceny przedstawia natomiast sekretarz energii. Chris Wright najpierw uważał, że ceny mogą wrócić do normy między lipcem a listopadem, a teraz twierdzi, że nawet jeśli zaczną spadać, to nie osiągną poziomu sprzed wojny.

Więcej o: