Prezes Agencji Rozwoju Przemysłu Bartłomiej Babuśka podał się do dymisji. W tle nowe perspektywy w Ukrainie

Nowe zadania dla byłego już prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu mają polegać na koordynacji pomocy finansowej dla odbudowy i reform Ukrainy. Wiadomość o jego dymisji gruchnęła w piątek po południu.
Bartłomiej Babuśka z Witalijem Kliczką w czasie przekazania tabletów do nauki zdalnej
Bartłomiej Babuśka (prywatne arch.)

Bartłomiej Babuśka prezesem ARP-u był niespełna dwa lata - powołano go na to stanowisko w lipcu 2025 roku. Pochodzi z Tarnowa, jest ekonomistą, związany był m.in. z przemysłem naftowym i górniczym. W polityce postrzegano go jako człowieka z kręgu zaufanych ministra aktywów państwowych Wojciecha Balczuna. W piątek 15 maja agencja poinformowała, że Babuśka zrezygnował z pełnionej funkcji. Tymczasem w portalach społecznościowych Rada do spraw Współpracy z Ukrainą zapowiedziała, że jest on szykowany do nowych zadań. 

"Polska nominowała Bartłomieja Babuśkę na członka Rady Doradczej Biznesu, kluczowego organu doradczego Platformy Darczyńców Ukrainy, która zrzesza największych darczyńców Ukrainy" - czytamy na X. 

Platformę Darczyńców Ukrainy (Ukraine Donor Platform) powołano w 2023 roku w ramach międzynarodowego mechanizmu uruchomionego z inicjatywy G7. Ma on koordynować wsparcie finansowe w odbudowie po wojnie i późniejszych reformach Ukrainy.  

Przypomnijmy, że Babuśka jest twarzą projektu polsko-ukraińskiego, który ma polegać na połączeniu polskiej granicy ze Lwowem autostradą. To właśnie ARP forsuje taki pomysł. Tę drogę ekspresową mają wybudować polskie firmy wyłonione w polskim przetargu. - To ma być symbol. Projekt, który zredefiniuje geografię ekonomiczną i eksportową Europy - podkreślał w kwietniu Babuśka.

Więcej o: