Według danych Eurostatu liczba seniorów rośnie dziś w całej Unii Europejskiej, ale nigdzie tempo zmian nie jest tak szybkie, jak w Polsce.
Największy wzrost odnotowano w Polsce – o 8 punktów procentowych, z 13 proc. w 2005 roku do 21 proc. w 2025 roku
– wskazano w raporcie. Oznacza to, że już ponad co piąty mieszkaniec Polski ma co najmniej 65 lat.
Dla porównania: jeszcze dekadę temu Polska należała do relatywnie młodszych społeczeństw Europy. Dziś tempo starzenia się wyraźnie przyspiesza.
Zmienia się nie tylko liczba seniorów, ale i cała struktura społeczeństwa. W całej Unii osoby w wieku produkcyjnym – między 15. a 64. rokiem życia – stanowią dziś 63,6 proc. populacji. Dzieci do 14. roku życia to już tylko 14,4 proc. Eurostat zwraca uwagę, że udział osób starszych rośnie praktycznie z roku na rok. W ciągu ostatniej dekady odsetek mieszkańców UE mających ponad 65 lat zwiększył się o 2,9 punktu procentowego. W Polsce ten wzrost był niemal dwukrotnie wyższy i wyniósł 5,6 punktu procentowego.
Mimo problemów demograficznych Polska pozostaje jednym z największych państw Wspólnoty. Według danych Eurostatu kraj liczy około 36 milionów mieszkańców i jest piątym najbardziej ludnym państwem Unii Europejskiej – po Niemczech, Francji, Włoszech i Hiszpanii.
Łącznie te pięć państw skupia około dwóch trzecich całej populacji UE.
Rosnąca liczba seniorów oznacza coraz większą presję na system emerytalny, ochronę zdrowia i rynek pracy. Problem pogłębia niski poziom dzietności oraz malejąca liczba osób w wieku produkcyjnym.
W praktyce oznacza to, że coraz mniej pracujących będzie utrzymywać coraz większą grupę emerytów. To jeden z powodów, dla których coraz częściej wraca dyskusja o aktywizacji zawodowej seniorów, migracji oraz przyszłości systemu emerytalnego.
Jednocześnie Unia Europejska nadal zwiększa liczbę mieszkańców głównie dzięki migracji. W 2024 roku do państw UE przybyło prawie 6 milionów imigrantów, z czego ponad 4 miliony pochodziły spoza Wspólnoty. Najwięcej nowych mieszkańców przyjęły Hiszpania i Niemcy. To właśnie migracja w coraz większym stopniu łagodzi skutki starzenia się europejskich społeczeństw.
Pytanie brzmi, czy Polska będzie potrafiła skoordynować politykę migracyjną w taki sposób, aby rekompensowała ona negatywne skutki naszej demografii.