Bezrobocie w Polsce w dół. GUS podał dane. Najmłodsi mają jednak problem

Optymistyczne dane płyną z rynku pracy. GUS podał statystyki o bezrobociu, w których widoczna jest niewielka, ale pozytywna zmiana związana z szukaniem zatrudnienia przez Polaków.
Inflacja, bezrobocie, GUS (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Pixabay.com / JESHOOTS-com

GUS opublikował najnowsze dane dotyczące bezrobocia. Wynika z nich, że w kwietniu utrzymuje się ono na poziomie 6 procent, co daje lekkie drgnięcie w dobrym kierunku w porównaniu z poprzednim okresem. Spadek wynosi tym razem 0,1 punktu procentowego w stosunku do marca bieżącego roku.

Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła w kwietniu 934,3 tysiąca wobec 949,8 tysiąca miesiąc wcześniej. Natomiast liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych osiągnęła 89,3 tysiąca wobec 99,6 tysiąca w poprzednim miesiącu.

Jak interpretować dane?

Istotnym czynnikiem, który ma wpływ na lekkie ożywienie na rynku pracy, jest rozpoczęcie sezonu wiosenno-letniego. To czas, kiedy zapotrzebowanie na pracę sezonową rośnie, głównie w usługach czy rolnictwie. Warto też przyjrzeć się statystykom w kontekście badania aktywności zawodowej, a dokładnie Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL). Jego wyniki za pierwszy kwartał tego roku spłynęły wczoraj. Dostarcza ono kluczowych informacji o liczbie i strukturze osób aktywnych oraz nieaktywnych zawodowo, z uwzględnieniem ich cech społecznych, demograficznych i zawodowych. To niezwykle cenny wskaźnik, jeśli chodzi o rynek pracy, także w odniesieniu do pozostałych krajów unijnych.

Zobacz wideo

Co istotne, według metodologii BAEL stopa bezrobocia wyniosła zaledwie 3,3 procent, a nie 6 procent. Ta rozbieżność najpewniej wynika z faktu, że w klasycznym ujęciu bierze się pod uwagę przede wszystkim ilość zarejestrowanych osób pozostających bez pracy, a w badaniu BAEL uwzględnia się także tych pracujących w szarej strefie.

Najtrudniej najmłodszym

Ciekawie prezentują się również dane na temat grup wiekowych, które najbardziej cierpią z powodu braku etatu. O zatrudnienie najtrudniej najmłodszym, czyli osobom w wieku od 15 do 24 lat (gdzie odsetek ten wynosi aż 12,5 procent), a najłatwiej kandydatom w wieku od 35 do 44 lat (zaledwie 2,3 procent). Podczas gdy ci pierwsi dopiero wchodzą na rynek, nie mając żadnego doświadczenia, ci drudzy z reguły mają już ugruntowaną pozycję zawodową.

Z najnowszych badań dowiadujemy się także, że aż 16 mln Polaków pracuje w pełnym wymiarze godzin (92,6 proc.), a na pół czy ćwierć etatu - zaledwie milion 278 tys. osób (nieco ponad 7 procent).

3,6 mln Polaków w wieku produkcyjnym nie podejmuje zatrudnienia w ogóle. Jakie są tego powody:

  • nauka i podnoszenie kwalifikacji (33,4 proc.)
  • choroba lub niepełnosprawność (24,2 proc.)
  • obowiązki rodzinne (17,1 proc.)

W tej grupie dominują kobiety. 

Więcej o: