Nagły zwrot Trumpa ws. ceł. Komunikat o bezpieczeństwie narodowym

Donald Trump obniżył cła na niektóre importowane produkty z aluminium, stali i miedzi. Nowa tymczasowa stawka wyniesie 15 proc., zamiast dotychczasowych 25 proc. Z kolei zagraniczne firmy, po spełnieniu jednego warunku, będą mogły korzystać z jeszcze niższych ceł.
Prezydent USA Donald Trump
Fot. REUTERS/Evan Vucci

Biały Dom powiadomił w poniedziałkowym (1 czerwca) komunikacie, że prezydent USA Donald Trump zarządził czasowe obniżenie ceł na niektóre importowane produkty z aluminium, stali i miedzi. Cła na maszyny rolnicze oraz domowe urządzenia grzewcze, klimatyzacyjne i wentylacyjne zostały zredukowane z 25 proc. do 15 proc. Dotyczy to także sprzętu przemysłowego, w tym buldożerów i wózków widłowych.

Donald Trump obniża cła

Jak podano w oświadczeniu, decyzja została podjęta w celu "przeciwdziałania zagrożeniom dla bezpieczeństwa narodowego oraz pobudzenia inwestycji w sektorach: rolnym, budowlanym, mieszkaniowym i przemysłowym".

Zobacz wideo Trump rozważa wycofanie USA z NATO. Starmer broni Sojuszu

Z kolei stawkę na poziomie 10 proc. ustalono dla zagranicznych firm, których produkty zawierają co najmniej 85 proc. amerykańskiej stali lub aluminium. Zmiany wchodzą w życie 8 czerwca i będą obowiązywać do 31 grudnia 2027 r.

Dziennik "Straits Times" zwrócił uwagę, że amerykańscy rolnicy wyrażali wcześniej obawy w związku z rosnącymi cenami m.in. oleju napędowego i nawozów, spowodowanymi wojną na Bliskim Wschodzie.

28 lutego Izrael i USA zaatakowały Iran. Władze w Teheranie postanowiły zamknąć Cieśninę Ormuz, która ma kluczowe znaczenie nie tylko dla transportu ropy i gazu, ale też nawozów i produktów petrochemicznych. Ruch Iranu natychmiast podbił ceny ropy, co przełożyło się na wzrost cen paliw.

Mimo obowiązującego od 8 kwietnia rozejmu co jakiś czas dochodzi do wzajemnych amerykańsko-irańskich ostrzałów. Prowadzone od tygodni negocjacje dotyczące porozumienia pokojowego utknęły w miejscu.

USA trzecim największym producentem stali

W 2025 r. Stany Zjednoczone stały się trzecim co do wielkości producentem stali na świecie (wyprodukowały 82 mln ton, wzrost o 3,1 proc. rok do roku). Globalnym liderem pozostają Chiny, które wyprodukowały aż 960,8 mln ton (spadek o 4,4 proc.). Tuż za nimi są Indie (164,9 mln ton, wzrost o 10,4 proc.).

USA oczekują, że w ciągu najbliższych dwóch lat uruchomione zostaną ponad 4 miliony ton nowych mocy produkcyjnych stali surowej, m.in. w Zachodniej Wirginii, Arkansas i Południowej Karolinie. Biały Dom zwrócił uwagę, że w całym kraju realizowane są nowe inwestycje w zakresie zwiększenia produkcji stali i aluminium.

Więcej o: