2 miliony pasażerów mogą mieć problem. Trwa strajk na jednym z największych lotnisk

Na lotnisku Barcelona-El Prat trwa bezterminowy protest pracowników obsługi naziemnej. Hiszpańskie ministerstwo transportu ostrzega, że zakłócenia mogą objąć około 11,6 tys. lotów i wpłynąć na podróż nawet 2 milionów pasażerów.
Lotnisko Barcelona-El Prat - zdjecie ilustracyjne
Fot. shutterstock.com/Massimo Todaro

Od 4 sierpnia na jednym z największych lotnisk w Hiszpanii trwa akcja protestacyjna pracowników firmy Groundforce. Mimo wprowadzenia przez rząd obowiązkowego poziomu obsługi pasażerowie mogą napotkać opóźnienia, problemy z bagażem oraz zmiany w organizacji części rejsów.

Zobacz wideo Kunz: Chęć podróżowania jest tak duża, że naprawdę duże lotniska korkują się

 Lotnisko Barcelona-El Prat działa z ograniczeniami. Rząd wprowadził minimalne usługi

Bezterminową akcję protestacyjną ogłosił związek zawodowy CGT. Bierze w niej udział 1179 pracowników Groundforce, którzy zajmują się między innymi odprawą pasażerów, wejściem na pokład, obsługą bagażu oraz koordynacją operacji naziemnych. Według hiszpańskiego ministerstwa transportu skutki protestu mogą do końca września dotknąć nawet 2 milionów pasażerów oraz około 11,6 tys. operacji lotniczych. Związkowcy wskazują, że protest jest związany z pogarszającymi się warunkami pracy oraz kwestiami bezpieczeństwa. Już w pierwszych godzinach strajku odwołano kilkanaście lotów, a kolejne rejsy notowały opóźnienia.

Aby ograniczyć skalę zakłóceń, hiszpańskie władze wprowadziły obowiązkowy poziom usług na lotnisku El Prat. Realizowanych ma być 58 procent lotów międzynarodowych oraz krajowych na trasach, których przejazd transportem publicznym trwa dłużej niż pięć godzin. W przypadku lotów na Baleary, Wyspy Kanaryjskie, do Ceuty i Melilli utrzymanych zostanie 80 procent połączeń. Na pozostałych krótszych trasach krajowych wykonanych ma zostać 35 procent zaplanowanych rejsów. Nie oznacza to jednak, że podróż przebiegnie bez problemów. Utrudnienia mogą dotyczyć odprawy, załadunku i odbioru bagażu oraz przygotowania samolotów do odlotu.

Które linie odczują strajk w Barcelonie? Nie wszystkich przewoźników obejmie protest

Groundforce odpowiada za obsługę naziemną między innymi LOT, Air Europa, Lufthansy, Air France, KLM i Qatar Airways. Pasażerowie podróżujący tymi liniami mogą częściej spotkać się z utrudnieniami wynikającymi ze strajku. Nie wszyscy przewoźnicy korzystają jednak z usług tej spółki. British Airways i easyJet obsługuje Menzies Aviation, Iberię oraz Vueling firma South Europe Ground Services, natomiast Ryanaira Aviapartner. Oznacza to, że zakres utrudnień może różnić się w zależności od przewoźnika.

Nie podano terminu zakończenia protestu, dlatego sytuacja na lotnisku może się zmieniać z dnia na dzień. Linie lotnicze zalecają pasażerom śledzenie informacji dotyczących konkretnych rejsów oraz wcześniejsze przybycie na lotnisko. Podróżni powinni przygotować się na wydłużony czas odprawy, późniejszy odbiór bagażu oraz możliwe opóźnienia odlotów i przylotów. Służby lotniska i przewoźnicy monitorują rozwój sytuacji oraz wdrażają rozwiązania mające ograniczyć skutki protestu.

Źródło: travelgossip.co.uk, mitkatadvisory.com, tvn24.pl.

Więcej o: