Telefon i internet na kartę tylko za okazaniem dowodu? Jak jest w Europie?

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji planuje wprowadzenie tzw. ustawy antyterrorystycznej. Jedna z propozycji, która wzbudza największe kontrowersje, to konieczność okazania dowodu tożsamości przy zakupie karty SIM. Oznacza to, że mogą nas czekać utrudnienia przy zakupie telefonu i internetu na kartę. A jak sytuacja wygląda w Europie?

Zapowiedziana wczoraj przez MSWiA ustawa antyterrorystyczna przewiduje konieczność rejestracji kart SIM sprzedawanych w Polsce. Oznaczać to będzie, że telefon lub internet na kartę zakupimy tylko okazując dowód osobisty, a sprzedawca będzie musiał spisać nasze dane. 

Przeczytaj też: Nielimitowane rozmowy, SMS i internet za 30zł? I to bez umowy!

Stary pomysł

Podobne regulacje miały znaleźć się w prawie telekomunikacyjnym już cztery lata temu. O zmianę przepisów wnioskowali szefowie CBA i ABW, konieczność jej wprowadzenia usprawiedliwiali walką z przestępczością. 

Właściwie nie zdarzają się przypadki, by takie osoby [przestępcy?—?przyp. red.] posługiwały się telefonami na abonament. Także gdy do Polski przyjeżdża przestępca z zagranicy – pierwsze, co robi, to kupuje na lotnisku starter.

- wyjaśniał w rozmowie z Polityką Paweł Wojtunik, ówczesny szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Podzielona Europa

W Unii Europejskiej nie ma jednomyślności w kwestii obowiązku rejestracji kart SIM. W Wielkiej Brytanii, Szwecji, Belgii takiego obowiązku nie ma. W Hiszpanii, Niemczech, Francji czy Włoszech jest. 

Co się zmieni

Zakup karty SIM będzie nadal możliwy, wydłuży się sam moment zakupu, bo sprzedawca będzie musiał spisać nasze dane. To oczywiście nie tylko utrudnienie, ale i zagrożenie, bo podając komplet danych osobowych w kiosku, na stacji benzynowej czy w sklepie ryzykujemy to, że ktoś uzyska do nich dostęp.Takie instytucje mogą po prostu zrezygnować ze sprzedaży starterów, bo ich sprzedaż stanie się nieopłacalna - wydłuży kolejki. 

A to może oznaczać, że karty SIM kupimy głównie w salonach operatorów, co utrudni działanie operatorom wirtualnym. Również zakup karty przez internet będzie utrudniony, bo kurier będzie musiał zweryfikować naszą tożsamość - tak jak ma to miejsce kiedy zawieramy z operatorem umowę na abonament lub zakładamy przez internet konto w banku. 

Prawo do prywatności?

Poprzednia ekipa rządząca z planów zrezygnowała, obawiając się protestów społecznych związanych z ograniczeniem wolności obywatelskich. Obecna władza stara się, usprawiedliwiając wprowadzenie nowych przepisów walką z terrorystami, odwrócić uwagę od tego, że konieczność rejestracji kart ograniczy naszą wolność.

W połączeniu z nowymi przepisami, które weszły w życie w lutym, możemy mieć poczucie, że władza ma znacznie więcej możliwości kontrolowania naszych poczynań. Każdy musi samodzielnie ocenić, czy robi to po to, by walczyć z przestępczością i terroryzmem, czy również do innych celów.