Android jest dziurawym systemem? Google przekonuje, że nie. I pokazuje twarde dane

Daniel Maikowski
Firma z Mountain View podzieliła się najnowszymi danymi dotyczącymi bezpieczeństwa swojego mobilnego systemu operacyjnego. Trzeba przyznać, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy Google zrobił bardzo wiele, aby walczyć z łatką „dziurawego” Androida.

Informacje o problemach związanych z bezpieczeństwem Androida docierają do nas niemal każdego dnia. Wciąż słyszymy o kolejnym groźnym wirusie, kolejnej luce i kolejnej niebezpiecznej aplikacji, która zagraża milionom użytkowników smartfonów

Choć Android zdecydowanie nie jest systemem wolnym od wad, to jednak doniesienia „dziurach” i „lukach” w Androidzie często są – delikatnie mówiąc - wyolbrzymiane.

Google postanowiło odpowiedzieć na krytykę w najlepszy sposób – prezentując twarde dane. Z raportu na temat bezpieczeństwa Androida wynika, że w 2015 roku:

  • każdego dnia sprawdzono ponad 6 mld aplikacji instalowanych przez użytkowników Androida, w poszukiwaniu złośliwego oprogramowania;
  • każdego dnia przeskanowano ponad 400 mln urządzeń w poszukiwaniu zagrożeń związanych z potencjalnie szkodliwymi aplikacjami (Potentially Harmfull Apps).

Instalacje AndroidaInstalacje Androida Google

Google poinformował również, że w 2015 roku ryzyko zainstalowania PHA na urządzeniach z Androidem spadło o 40 procent. Obecnie oprogramowanie zbierające dane stanowi jedynie 0,08 proc. wszystkich instalacji Androida (spadek o 40 proc.). W przypadku oprogramowania szpiegowskiego jest to 0,02 instalacji (spadek o 60 proc.), a w przypadku tzw. „Hostile Downloaderów" - 0,01 proc. (spadek o 50 proc.)

„Najbezpieczniejszy Android w historii”

Google nie omieszkało również pochwalić się nowymi funkcjami bezpieczeństwa dostępnymi w najnowszej wersji Androida Marshmallow 6.0:

  • Pełne szyfrowanie danych jest teraz wymagane dla większości urządzeń z Androidem i działa również w przypadku danych na kartach SD.
  • Zaktualizowane uprawnienia aplikacji pozwalają użytkownikom na dokładniejszą i bardziej precyzyjną kontrolę nad danymi udostępnianymi poszczególnym aplikacjom.
  • Aktualizacje wersji Androida pozwalają sprawdzić czy urządzenie ma zainstalowane najnowsze łatki dotyczące bezpieczeństwa

 

Sęk w tym, że z „najbezpieczniejszego Androida w historii” mogą skorzystać jedynie wybrani użytkownicy. Z danych Google’a wynika, że pół roku po debiucie,  "Marshmallow" został zainstalowany na zaledwie 4,6 proc. urządzeń. W tym samym czasie ponad 20 proc.użytkowników korzysta z Androida w wersji "Jelly Bean", która swoją premierę miała w 2012 roku.

To właśnie fragmentacja pozostaje największą bolączką najpopularniejszego systemu mobilny na świecie. Mnogość wersji Androida, które są obecne na rynku, to wyzwanie zarówno dla samego Google’a, jak i deweloperów. To również jedna z przyczyn, z powodu których Android wciąż walczy z łatką „dziurawego systemu”.