Nadały całkowicie nowy wymiar obsłudze klienta. Nie boją się niepowodzeń, uczą się na błędach i wprowadzają zmiany, aby cały czas wyprzedzać rynek. Dla szefów spółek sektora przemysłowego i innych firm działających w sektorze B2B to żadna nowość. Ale wiedzą oni też doskonale, że to, co sprawdza się na rynku konsumenckim, nie zawsze przekłada się na kontekst B2B ? to główne wnioski z raportu Digital Strategy for a B2B World przygotowanego przez Bain&Company.
Sektor B2B różni się od konsumenckiego i wymaga innego podejścia. Od innowatorów cyfrowych, takich jak Amazon, można się wiele nauczyć, jednak proste porównania do tego, co sprawdza się w środowisku cyfrowym nie zawsze są przydatne w otoczeniu przemysłowym i mogą okazać się niepraktyczne. Utrudnia to podjęcie decyzji, w jaki sposób wejście w cyfrowy świat może faktycznie zmienić sposób działania firmy i sprawia, że trudno jest wypracować uniwersalną receptę.
- Jeśli chodzi o opracowywanie strategii, w większości zespołów kierowniczych mamy osoby w typie ?realizatorów?, jak i ?marzycieli? - mówi Jacek Poświata z Bain&Company - Realizatorzy skupiają się na tu i teraz: chcą nakierować energię firmy na wdrażanie praktycznych projektów cyfrowych od zaraz. Z kolei marzyciele skupiają się na efekcie długookresowym. Chcą określić, jak cyfrowość może stworzyć nowe szanse, ale też jak może potencjalnie doprowadzić do całkowitego wyparowania zysków firmy ? dodaje.
Obie perspektywy są bardzo ważne i poprawne. Jeśli jednak obie te grupy postawimy w opozycji do siebie, może to okazać się paraliżujące. Skuteczna strategia prowadzi do osiągnięcia równowagi między obydwom punktami widzenia: połączenia praktycznych działań o dużej sile oddziaływania krótkookresowego, z odważną wizją tego, jak tempo innowacji cyfrowej może z czasem zmienić całą branżę.
Dynamiczne zmiany na rynku nie muszą oznaczać dezorientacji. Zarysy rewolucyjnych zmian można dostrzec na długo przed ich pojawieniem się. Pojazdy autonomiczne, inteligentne budynki i podłączone do sieci farmy - to wszystko było szeroko dyskutowane na kilkadziesiąt lat zanim trafiły na rynek. Menedżerowie muszą rozumieć w jaki sposób cyfrowe trendy mogą wpływać na ich branżę i dzięki tej wiedzy wypracować część długoterminowej strategii firmy.
Najsilniejsze strategie cyfrowe polegają na ukierunkowaniu działań firmy na określone obszary, poprzez zrównoważenie wizjonerstwa marzycieli i pragmatyzmu realizatorów. Każda firma potrzebuje śmiałej, inspirującej wizji, ale musi też określić, gdzie i jak może już dziś ruszyć do przodu. Jednym z praktycznych sposobów jest osiągnięcie równowagi opartej na trzech, opisanych poniżej, podstawowych zasadach zawartych w autorskim narzędziu Bain Digital RadarSM .
Aby spośród bardzo wielu możliwości wybrać jak najlepsze działania w obszarze cyfrowym trzeba dobrze zrozumieć jaki jest długoterminowy ?cyfrowy? cel firmy. Wiąże się to z oceną, co firma już teraz robi dobrze, a co jeszcze musi zrobić, aby rozwijać się we właściwym kierunku. Ogólny kierunek zmian daje się przewidzieć, a najważniejsze to wykorzystać tę wiedzę do zdyscyplinowania inwestycji cyfrowych firmy i nadania im pożądanego kierunku.
Historie cyfrowych liderów segmentu B2C uczą nas między innymi tego, że żadna firma nie zostaje liderem innowacyjności z dnia na dzień. Najpierw musi rozbić swoją cyfrową wizję na szereg mniejszych inicjatyw, które umożliwiają rozwój w kierunku cyfrowej przyszłości. Układają się one w kolejne fale, a ogólna strategia ewoluuje, w miarę pojawiania się nowych informacji.
- Warto pamiętać, że Uber rozpoczął działalność jako prosta aplikacja, dzięki której można było wezwać elegancki samochód - wskazuje Jacek Poświata z Bain&Company - Kolejne fale innowacji przyniosły technologie umożliwiające przeobrażenie firmy - zaczęła pozyskiwać kierowców z własnymi samochodami, a także umożliwiać wspólne przejazdy. Kolejna fala to transport towarów: Uber uruchomił usługę polegającą na kojarzeniu nadawców przesyłek i kierowców ciężarówek, a jedna ze spółek firmy zaczęła wykorzystywać także autonomiczne samochody ciężarowe ? dodaje.
Doświadczenia Bain&Company z pracy w kilkudziesięciu różnych branżach wskazują, że spółki nabierają największego rozmachu, jeśli uda im się skierować aktywność cyfrową na kilka ścieżek. Trzy z nich obejmują podstawy danej branży: obsługę klienta, produkty i usługi oraz działalność operacyjną. Pozostałe to elementy wspomagające organizacyjnie: budowanie kadr i ich kultury, modelu operacyjnego, który będzie wspierać cyfrowy sukces, rozwijanie umiejętności włączania dużych zbiorów danych i analityki w procesy podejmowania decyzji oraz uruchomienie na nowo szkieletu informatycznego firmy, aby uwolnić ją od powolnych technologii starszego typu.
- Działania na wszystkich ścieżkach muszą być ze sobą zsynchronizowane, aby nie marnować wysiłków i inwestycji - podsumowuje Jacek Poświata z Bain&Company - przy czym, oczywiście, każda firma będzie miała swój własny punkt wyjścia na każdej z tych ścieżek.
Aby osiągnąć sukces, menedżerowie powinni zacząć od zadania sobie kilku kluczowych pytań: