Azjatyckie media donoszą o - jak na razie - dwóch przypadkach dziwnego uszkodzenia iPhone'ów 8 Plus. Po kilku dniach od zakupu urządzenia podczas ładowania zniekształciły się - "spuchnięte" akumulatory doprowadziły do wypchnięcia z obudowy ekranu.
Apple potwierdził dziś, że dwa incydenty faktycznie miały miejsce. Firma zapewnia, że bada sprawę. Sprawa jest o tyle istotna, że właśnie od pojedynczych doniesień zaczęły się problemy Samsunga, który wypuścił na rynek smartfony z serii Note 7 wyposażone - w niewielkim ułamku - w wadliwe baterie. Było to powodem wycofania wszystkich sprzedanych egzemplarzy z rynku. Dostawcą baterii dla Apple jest ta sama firma, która dostarczyła je koreańskiemu gigantowi - Amperex Technology Limited.
Czytaj też: Najnowsze iPhone'y w ofercie polskich telekomów. Drogo czy bardzo drogo?
W tej chwili nie można stwierdzić, że Apple ma jakikolwiek problem z akumulatorami w iPhone'ach 8. Jeśli nie będzie kolejnych doniesień sprawę będzie można uznać za incydenty niezwiązane z jakością komponentów.
iPhone 8, zaprezentowany wraz iPhonem X 10 września, sprawiał niektórym użytkownikom problemy podczas rozmów. Dziwne trzaski, zgłaszane przez część konsumentów, udało się jednak naprawić wypuszczoną właśnie aktualizacją systemu. Miejmy nadzieję, że kolejne doniesienia o problemach z bateriami nie pojawią się.