Logitech nie odkrył klawiatury na nowo, ale Craft może być dobrą propozycją dla kreatywnych [TEST]

Daniel Maikowski
Logitech Craft to klawiatura, w której zakochałem się od pierwszego wrażenia. Po kilku tygodniach wspólnej pracy to uczucie nieco się ochłodziło, ale nie na tyle, abym chciał się z nią pożegnać.

Czy w 2017 roku można odkryć klawiaturę na nowo? Logitech twierdzi, że tak, a Craft ma być tego najlepszym dowodem. Przez kilka tygodni miałem przyjemność pracować na tym urządzeniu i przekonać się czy szwajcarski producent spełnił swoją obietnicę.

Logitech Craft to bez wątpienia jedna z najlepiej wykonanych klawiatur, z jakimi miałem do czynienia. Aluminiowa grafitowo-czarna obudowa prezentuje się świetnie. Klawiatura jest odpowiednio wyważona i dość ciężka, dzięki czemu stabilnie spoczywa na biurku.

Logitech CraftLogitech Craft fot. Daniel Maikowski

To, co wyróżnia Craft na tle innych klawiatur, to fizyczne pokrętło (tzw. Korona), które umieszczono w lewym górnym rogu klawiatury. Korona pozwala nam wywoływać dodatkowe funkcje w różnych aplikacjach - zarówno na Windows 10, jak i MacOS.

Korona pozwala np. przełączać się między kartami w przeglądarce, regulować głośność w komputerze, przełączyć piosenkę w Spotify, czy zmienić wartości poszczególnych narzędzi w Photoshopie. Co ważne, o tym jaką funkcję w określonej aplikacji ma pełnić pokrętło, decydujemy sami - za pomocą narzędzia Logitech Options.

Logitech CraftLogitech Craft Logitech

Obecnie Korona współpracuje z kilkunastoma aplikacjami, takimi jak Word, Excel, PowerPoint, Adobe Photoshop, Adobe Illustrator czy Google Chrome. Można się domyślać, że lista aplikacji wspierających tę funkcję będzie w przyszłości rozwijana.

Jak Korona sprawdza się w praktyce? Dodatkowy kontroler w wielu sytuacjach okazuje się przydatny. Niestety korzystanie z pokrętła nie zawsze jest intuicyjne. Wielokrotnie łapałem się na tym, że daną funkcję wywoływałem nie za pomocą Korony, ale skrótu klawiszowego lub klawiszy funkcyjnych. Być może to kwestia braku przyzwyczajenia?

Oprócz tego - czasami - Korona nie reaguje na polecenia tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Zdarzają się jej "lagi", co zapewne nie jest jednak winą samego urządzenia, ale oprogramowania. Byłoby dobrze, gdyby producent popracował nad tymi problemami.

Craft to jednak nie tylko sama Korona, ale również (a może przede wszystkim) świetna klawiatura, na której pisze się bardzo wygodnie. Klawisze są dobrze wyprofilowane, dysponują odpowiednio wysokim skokiem i zostawiają w tyle wiele kompaktowych klawiatur dostępnych na rynku, a do tej właśnie kategorii trzeba chyba zaliczyć Craft.

Logitech CraftLogitech Craft fot. Daniel Maikowski

Klawisze dysponują również znakomitym jednolitym adaptywnym podświetleniem, co oznacza, że światło zapala się tylko wtedy, gdy umieścimy dłonie nad urządzeniem.

Niestety jest jednak pewna rzecz, której testowanej klawiaturze wybaczyć nie mogę. Niektóre klawisze zwyczajnie trzeszczą. Ten problem uwydatnia się najbardziej w przypadku spacji, który jest zarazem klawiszem najczęściej przez nas używanym. Nie spodziewałem się, że tak droga i tak dobrze wykonana klawiatura może cierpieć przez tak trywialny problem. Niestety jest to problem nie tylko trywialny, ale i dość uciążliwy.

Jeśli miałbym jednak wskazać na największą zaletę klawiatury Logitech Craft, to byłaby to chyba szeroko pojęta funkcjonalność. Klawiatura doskonale współpracuje zarówno z systemem Windows 10, jak i MacOS (ważne klawisze mają podwójne oznaczenia). 

Przydatna okazuje się również funkcja Easy Switch, dzięki której klawiaturę możemy sparować niezależnie nawet z trzema urządzeniami. Osobiście przypadła mi także do gustu możliwość przypisania dowolnych zadań poszczególnym klawiszom funkcyjnym.

Logitech CraftLogitech Craft fot. Daniel Maikowski

Z testowanej klawiatury korzystałem około 3-4 godzin dziennie, i przy takiej eksploatacji urządzenie pozwala na ok. 7 dni pracy na jednym ładowaniu baterii. Nie jest to jakiś kosmiczny wynik, ale źle również nie jest. Warto dodać, że klawiaturę ładujemy za pośrednictwem kabla USB-C, który znajdziemy oczywiście w pudełku z urządzeniem.

Logitech nie odkrył klawiatury na nowo, ale to nie oznacza to jednak wcale, że Craft to złe urządzenie. Wręcz przeciwnie - to jedna z najwygodniejszych klawiatur, na jakich miałem okazję pracować w ostatnim czasie. Korona to ciekawy dodatek, ale wymaga on dopracowania. Same klawisze mają swoje zalety (skok i podświetlenie), ale również jedną bardzo dużą wadę (trzeszczenie). Craft nie jest niestety klawiaturą tanią. Sprzęt został wyceniony na 879 zł. Czy warto wydać taką kwotę? Mam co do tego wątpliwości.

Co łączy iPoda z filmem "2001: Odyseja Kosmiczna"?