Co za wpadka. Kupujesz nowy flagowy smartfon znanej firmy, a tam... brak systemu operacyjnego

Google ewidentnie nie ma szczęścia w przypadku najnowszych smartfonów z serii Pixel 2. Większy z modeli (Pixel 2 XL) po przypadkach wadliwych ekranów oraz problemach z dźwiękiem zanotował właśnie kolejną poważną wpadkę.
Google Pixel 2 i słuchawki bezprzewodowe Pixel Buds
fot. Google

W sieci zaczęły się pojawiać doniesienia świeżych nabywców smartfonów Google Pixel 2 XL, które po wyjęciu z pudełka okazywały się niezdatne do uruchomienia. Przyczyną tego stanu rzeczy był brak systemu operacyjnego Android zainstalowanego w pamięci urządzenia. Niestety w takim wypadku jedynym rozwiązaniem jest bezpośredni kontakt z Google. Użytkownicy nie mają możliwości zainstalować go sami.

To już kolejna wpadka związana ze smartfonem Google Pixel 2 XL. Tuż po premierze pojawiły się przypadki wypalonych pikseli na ekranach urządzeń, które przechodziły właśnie testy redakcyjne. Niektórzy użytkownicy mieli również zastrzeżenia do jakości dźwięku oraz jego głośności. To jednak nic w porównaniu z tym, że smartfonu praktycznie nie da się uruchomić, bo nie ma na nim systemu operacyjnego.

Czytaj też: Google Pixel 2 może mieć wielki problem z ekranem. Taka wada po tygodniu użytkowania. Firma bada sprawę

Cała sprawa z pewnością odbije się negatywnie na sprzedaży smartfonów z serii Pixel 2, poniekąd dobrze przyjętych przez rynek  tuż po premierze. Szczególnie wysoką poprzeczkę Google postawiło sobie w kwestii możliwości foto i wideo. Oba modele (Pixel 2 i Pixel 2 XL) robią doskonałe zdjęcia, czego potwierdzeniem jest również wysokie wyniki w benchmarku DxOMark. Mamy nadzieję, że to tylko 'problemy wieku dziecięcego'.

Co łączy smartfony z chińską propagandą komunistyczną?

Więcej o: