Polscy użytkownicy mogą już pobierać ze sklepu Play specjalne aplikacje stworzone przez Google z myślą o mniej wydajnych smartfonach. Wszystkie cechuje nieco uproszczony interfejs graficzny i zmniejszone wymagania sprzętowe.
Google Go to wyszukiwarka znana do tej pory pod nazwą Search Lite. Aplikacja pozwoli wyszukać zarówno strony jak i zdjęcia. Jest jednak pozbawiona dostępu do asystenta, nie pozwoli też mienić wyglądu ekranu głównego.
YouTube Go wyświetli pliki wideo w obniżonej rozdzielczości - 360 lub 144p. Aplikacja nie wyświetli komentarzy, nie pozwoli dokonać subskrypcji. Można natomiast za jej pomocą pobierać pliki, by obejrzeć je w trybie offline.
Czytaj też: Google wypuszcza niespodziewanie nową wersję Androida.
Files Go to menadżer plików, który pozwoli wyszukać ich duplikaty. Można też użyć go wyczyszczenia urządzenia z dużych plików. Aplikacja służy też do dzielenia się plikami, w tym w trybie offline.
Google stworzył nowe wersje pozostałych aplikacji standardowo instalowanych na smartfonach z Androidem. "Google Maps Go," "Gmail Go" i "Google Assistant Go" będą jednak dostępne w ramach systemu Android Go stworzonego specjalnie z myślą o mniej wydajnych urządzeniach. Google Go, YouTube Go i Files Go można pobierać nie posiadając tej specjalnej wersji systemu - te trzy aplikacje dostępne są dostępne w sklepie Play.
Oszczędzanie danych, zmniejszanie wymagań aplikacji, prostszy interfejs - te zmiany w nowych aplikacjach mogą okazać się dobrą decyzją. Na nieco mniej zaawansowane smartfony decydują się bowiem osoby, dla których duża ilość funkcji nie jest zaletą, a wadą zarówno urządzenia, jak i aplikacji. Ruch Google może więc sprawić, że z Androida zaczną korzystać intensywniej nie tylko osoby, które mają gorsze smartfony i mniej szybki internet, ale również osoby starsze czy też mniej doświadczeni użytkownicy.
***