Kolejna wersja Androida ma być dużo bezpieczniejsza. Google planuje zastosować jeden prosty trik

Android P, czyli następna duża wersja mobilnej platformy Google, zostanie zapewne pokazana światu w ciągu najbliższych kilku tygodni. Tymczasem na światło dzienne wychodzą kolejne szczegóły odnośnie rozwiązań, które mają znacznie zwiększyć bezpieczeństwo jej użytkowników.

Ze względu na otwartą formułę oprogramowania Open Source w jakiej powstaje system, jesteśmy w stanie jeszcze przed oficjalną premierą śledzić na bieżąco listę wprowadzanych zmian i nowości w kodzie źródłowym Androida. Dzięki temu na ciekawy trop natrafił serwis XDA Developers podczas przeglądania ostatnich wpisów w prowadzonym przez Google repozytorium Android Open Source Project (AOSP).

Wynika z nich jednoznacznie, że Android P będzie oferować mechanizmy blokujące aplikacjom pracującym w tle dostęp do kamer oraz mikrofonów w smartfonie. Dlaczego to takie ważne? Nietrudno wyobrazić sobie sytuację, kiedy bez naszej wiedzy taka aplikacja jest w stanie potajemnie nagrywać wideo oraz dźwięk. Co więcej, już w ubiegłym roku New York Times informował o ponad 1000 popularnych aplikacji, które mogły podsłuchiwać posiadaczy smartfonów z Androidem.

Co prawda już w Androidzie 6.0 Marshmallow wprowadzono system uprawnień domyślnie blokujących możliwość korzystania z mikrofonu oraz innych czujników w smartfonie. Jeśli jednak użytkownik raz wyda na taką aktywność pozwolenie potencjalnie podejrzana aplikacja nie jest już potem dokładnie kontrolowana i może bez wiedzy użytkownika działać w tle (na wygaszonym ekranie lub bez wyraźnego wyskakującego powiadomienia).

Zmiany w uprawnieniach audio w Androidzie PZmiany w uprawnieniach audio w Androidzie P fot. Android Open Source Project (zrzut ekranowy)

Czytaj też: Masz starszy smartfon? Zrobią ci zdjęcie, skopiują historię przeglądania, zrobią zrzut ekranu

W praktyce rozwiązanie wdrożone do Androida P będzie polegać na stanie aktywności danej aplikacji. Jeśli przejdzie w stan bezczynności dostęp do mikrofonów oraz kamer zostanie jej natychmiast zablokowany. Można powiedzieć, że to rozwinięcie koncepcji zastosowanej w aktualnej wersji Androida 8.0 Oreo, w której system mocno kontroluje usługi pracujące w tle. Wszystko to z myślą o podniesieniu poziomu prywatności użytkowników smartfonów.

Katarzyna Drewnowska: Założyłam firmę, żeby wydać książkę Nigelli Lawson [NEXT TIME]