MWC 2018: Smartfon z dwoma ekranami? ZTE Axon M to ciekawe, ale mało praktyczne urządzenie

Daniel Maikowski, Barcelona
ZTE Axon M to bez wątpienia jeden z najciekawszych smartfonów na rynku. Sęk w tym, że jego oryginalność nie przekłada się na praktyczność.

ZTE Axon M zadebiutował na rynku już w październiku ubiegłego roku, ale do tej pory nie miałem okazji przyjrzeć się temu urządzeniu z bliska. Taka okazja nadarzyła się podczas tegorocznych targów MWC w Barcelonie. Spędziłem więc trochę czasu w towarzystwie smartfona z dwoma ekranami i... mam dość mieszane uczucia.

ZTE Axon MZTE Axon M fot. Daniel Maikowski

ZTE Axon M został wyposażony w układ Snapdragon 821, 4 GB RAM, 64 GB pamięci użytkownika, baterię 3180 mAh i aparat z matrycą 20 mpx.  Najbardziej interesującym elementem smartfona jest jednak ekran, a raczej dwa równolegle ułożone ekrany IPS o przekątnej 5,2-cala, które razem tworzą panel o przekątnej ok. 6,75-cala (1920 x 1080).

Dzięki odpowiedniej nakładce na Androida możemy swobodnie decydować, jakie treści mają się wyświetlić na danym ekranie. Producent oddał nam do dyspozycji kilka trybów pracy. Obraz wyświetlany na drugim ekranie może być "klonem" pierwszego ekranu lub jego przedłużeniem. Na ekranach możemy również wyświetlić treści z dwóch aplikacji.

ZTE Axon MZTE Axon M fot. Daniel Maikowski

Na papierze ten pomysł wydaje się interesujący, ale w praktyce trudno sobie wyobrazić, w jaki sposób drugi ekran ma przydać nam się w codziennej pracy. Owszem, dostajemy więcej przestrzeni roboczej, ale "cena", którą musimy za to "zapłacić" jest dość wysoka.

Po pierwsze, pomiędzy dwoma ekranami znajduje się mało estetyczna szczelina, która utrudnia takie operacje jak choćby przenoszenie poszczególnych elementów. Po drugie, po złożeniu smartfon staje się niebotycznie "gruby" i przypomina raczej "cegłę", a nie nowoczesne urządzanie. Po trzecie, dwa ekrany drenują baterię w szybkim tempie. Sytuacji nie ratuje fakt, ze Axon dysponuje dość pojemnych akumulatorem 3180 mAh.

ZTE Axon MZTE Axon M fot. Daniel Maikowski

To wszystko sprawia, że choć Axon M jest bez wątpienia oryginalnym i dość ciekawym urządzeniem, to jednak trudno wyobrazić sobie, by kiedykolwiek mógł odnieść rynkowy sukces. Dziś przyszłością branży wydają się bowiem nie smartfony z dwoma ekranami, ale urządzenia z elastycznymi wyświetlaczami. Na te jednak trochę jeszcze poczekamy.

Więcej materiałów z tegorocznych targów MWC w Barcelonie znajdziesz TUTAJ.

Co łączy SMS-y i alfabet Morse'a?