Xiaomi Mi8 będzie jak iPhone X - dosłownie. Wszystko co wiemy o nowym flagowcu Xiaomi

Xiaomi nie zwalnia tempa i ostatnio wypuszcza jeden telefon za drugim. Tym razem przyszła kolej na flagowy Xiaomi Mi8, który ma zostać pokazany już za kilka dni. Podsumowaliśmy, co o nim do tej pory wiadomo.

Na początku warto wspomnieć, że wbrew początkowym doniesieniom następny flagowiec Xiaomi jednak zaskoczy swoją nazwą. Stosując standardową numerację Chińczycy powinni nazwać ten model Mi7, a wiadomo już, że zostanie oznaczony numerem 8.

Okazuje się, że chodzi tu o zrównanie numeracji z rocznicą powstania firmy - w kwietniu br. Xiaomi skończyło 8 lat.

Topowa specyfikacja

Raczej nietrudno się domyśleć, że flagowiec Xiaomi nie zawiedzie specyfikacją. Na pokładzie ma się znaleźć przede wszystkim najwydajniejszy obecnie układ Snapdragon 845 wraz z 6 GB pamięci RAM. To niezwykle wydajne połączanie znane już z Xiaomi Mi Mix 2S. Miejsca na dane miałoby być 64 lub 128 GB.

To najmocniejszy dziś procesor, a Xiaomi nie powinno mieć żądnych problemów z jego dostawami. Informacje oficjalnie potwierdził też rzecznik prasowy Xiaomi - Donovan Sung.

Nie zabraknie oczywiście również ekranu o przekątnej 6,2 cala i rozdzielczości Full HD+ (1080 x 2280 pix). Być może będzie to nareszcie panel wykonany w technologii OLED. Na razie pewności jeszcze jednak nie ma.

Łudząco podobny do iPhone'a X

Poza specyfikacją do sieci wyciekły także zdjęcia plakatów przedstawiających nadchodzącego Xiaomi Mi8:

Nietrudno zauważyć, że smartfon jest łudząco podobny do iPhone'a X. Wyświetlacz ma dostać proporcje 19:9, a w jego górnej części pojawi się szerokie wcięcie - niemal identyczne jak jubileuszowym telefonie od Apple.

Duży "notch" podobno nie jest tu bez powodu. Xiaomi chce zaimplementować w Mi8 system system trójwymiarowego rozpoznawania twarzy, co znamy już z resztą z iPhone'a X.

U dołu została za to sporych rozmiarów ramka niewykorzystanej przestrzeni. Nic nie wskazuje na to, aby Xiaomi miało umieścić tam przyciski nawigacyjne lub czytnik linii papilarnych. Ten, jak twierdzi Techienize, zostanie zatopiony pod powierzchnią ekranu.

Przeczą temu zdjęcia innych plakatów, na których skaner jest jednak widoczny na tylnej części obudowy. Ta swoją drogą również będzie dość podobna do iPhone'a X za sprawą podłużnego, mocno wystającego modułu aparatu przy lewej krawędzi.

Z ważniejszych informacji warto jeszcze wspomnieć, że Mi8 niemal na pewno nie dostanie gniazda słuchawkowego. To rozwiązanie już jakiś czas temu wyparowało ze smartfonów Xiaomi i nic nie wskazuje na to, aby w najbliższej przyszłości miało się to zmienić.

O ile zdjęcia plakatów okażą się prawdziwe można będzie powiedzieć, że Mi8 jest "najwierniejszą kopię" iPhone'a X od jednego z dużych producentów.

Czym Xiaomi zaskoczy?

Xiaomi postanowiło jednak dodać coś, czego nie znajdziemy w smartfonach konkurentów.

Taką funkcją ma być Dual GPS, o którym niestety nie wiadomo na razie nic. Prawdopodobnie efektem zamontowania takiego modułu będzie podniesienie precyzji pozycjonowania. Dzisiejsze smartfony rozpoznają bowiem swoją lokalizację z dokładnością do kilku metrów. Mi8 może być znacznie dokładniejszy.

Data premiery i cena

Z nieoficjalnych źródeł znamy za to ceny. To 2 799 juanów (ok. 1 600 zł) lub 3 199 juanów (1 850 zł) w zależności od wersji (64 lub 128 GB pamięci wbudowanej). Można spodziewać się więc całkiem atrakcyjnej wyceny także nad Wisłą, choć oczywiście tak tanio jak w Chinach na pewno nie będzie.

Początkowo przypuszczano, że Xiaomi zdecyduje się wypuścić następnego flagowca w pierwszy kwartale, później spekulowano o przełomie kwietnia i maja. Teraz rzecznik prasowy firmy zdradza, że premiera będzie miała miejsce 31 maja. Tego samego dnia chiński producent pokaże też nową, niezwykle wyczekiwaną opaskę Mi Band 3.

---

Dominika Nowak: Czasem tylko dzięki szalonej odwadze, można zacząć działać [NEXT TIME]