Google Chrome umożliwia dostęp do darmowych filmów przez rozszerzenia? To oszustwo

Robert Kędzierski
Chrome, jedna z najpopularniejszych przeglądarek, stała się przedmiotem ataku cyberprzestępców. Próbują oni przekonać użytkowników do zainstalowania dodatków oferujących darmowe filmy. Wyjaśniamy na czym polega to oszustwo.
Dodatki do Chrome mogą być niebezpieczne
Fot. Pixabay/Chrome

Google ma coraz poważniejszy problem z fałszywymi dodatkami, które zaczęły zalewać sklep Chrome Web Store - ostrzega Torrent Freak. Tym razem cyberprzestępcy próbują przekonać użytkowników do zainstalowania rozszerzeń dających dostęp do bezpłatnych filmów. Instalacja dodatku jest ryzykowna.

Jak działa oszustwo?

Strona z darmowymi filmami, do której przekierowuje rozszerzenie, jest  fałszywa. Nie sposób obejrzeć na niej jakiejkolwiek pozycji. Jaki jest jej cel działania? Chodzi wyłącznie o reklamy. Spora część z nich może zostać zaliczona do kategorii malvertising. Są te reklamy oferujące ryzykowne produkty i usługi: suplementy diety, karty kredytowe, poradniki dotyczące zarabiania dużych pieniędzy w krótkim czasie etc. 

Czytaj też: Cyfrowych zagrożeń jest znacznie więcej, niż sądzisz. Dowiedz się co ci grozi.

Przykładem malvertisingu jest reklama wyświetlająca fałszywą informację o zainfekowaniu komputera. Ofiara klika w link, pobiera program, który wskazuje fikcyjne wirusy. Za ich usunięcie trzeba jednak zapłacić całkiem realnymi pieniędzmi. 

Zamiast filmów złośliwe reklamy
Zamiast filmów złośliwe reklamyŹródło: Google Chrome Web Store

Postanowiliśmy przetestować jeden z dodatków oferujących darmowe filmy. Pierwsza reklama jaką zobaczyliśmy skłaniała do instalacji kolejnego dodatku - ma on blokować reklamy. Zamiast tego zmienia domyślną wyszukiwarkę oraz żąda pozwolenia na "odczyt i zmianę wszystkich danych wyświetlanych na stronach". Zamiast darmowych filmów mamy więc pełną inwigilację i jeszcze więcej reklam. 

Reklama "okradnie" ci konto

Należy pamiętać o tym, że każdy rodzaj złośliwej reklamy może stanowić furtkę dla przestępców. Mogą oni zarazić komputer ofiary złośliwymi skryptami, które wykorzystując moc obliczeniową komputera będą "wykopywać" wirtualną walutę. W najgorszym wariancie możemy zostać zaatakowani oprogramowaniem typu ransmoware, albo przestępcy mogą próbować okraść nasze konto. Dlatego też podejrzanych dodatków lepiej nie instalować. 

***

Andrzej K. Koźmiński: Pracodawcy to nie są małe dzieci. To ludzie, którzy powinni dawać sobie radę [NEXT TIME]

Robert Kędzierski
Więcej o: