Google Lens działa w oparciu o rozszerzoną rzeczywistość. Analizuje obraz rejestrowany przez kamerę i stara się go rozpoznać, a następnie znaleźć w sieci informacje na jego temat. Mogą to być zarówno przedmioty, jak i miejsca. Rozwiązanie wydaje się szczególnie pomocne podczas podróżowania, kiedy smartfon może nam dostarczyć cennej wiedzy o rzeczach, które widzimy.
Aplikacja dostępna w Google Play w Polsce nosi nazwę Obiektyw Google. Postanowiłem szybko sprawdzić jak radzi sobie w naszych warunkach z rozpoznawaniem miejsc i przedmiotów. Przyznam szczerze, że jak na początek nie jest tak źle. W niektórych wypadkach byłem pozytywnie zaskoczony. W innych aplikacja bezradnie rozkładała ręce na widok typowych przedmiotów codziennego użytku.
Do testu użyłem smartfonu LG V30, na którym zainstalowanie Obiektywu Google nie nastręczało żadnych trudności. Z kolei wielu internautów już teraz zgłasza, że pula urządzeń, z którymi działa nowa aplikacja Google jest póki co ograniczona. To musicie już sprawdzić sami. Ja wiem jedno - w wielu sytuacjach (szczególnie za granicą) Google Lens może się naprawdę przydać.
Czytaj też: Nie podoba ci się nowy Gmail? To masz mały problem. Google i tak wkrótce zmusi cię do przesiadki
Na obecnym etapie warto zachować pewną dozę wyrozumiałości względem Obiektywu Google. Aplikacja nadal znajduje się w fazie testów. Użytku nie zrobią z niej na razie posiadacze urządzeń z systemem iOS.