Nie podoba ci się nowy Gmail? To masz mały problem. Google i tak wkrótce zmusi cię do przesiadki

Daniel Maikowski
Najwyższy czas przyzwyczaić się do nowego wyglądu Gmaila. Wiele wskazuje bowiem na to, że już wkrótce będziemy na niego "skazani".

W kwietniu Google zaprezentował nową odsłonę Gmaila, czyli najpopularniejszej usługi poczty elektronicznej na świecie. Interfejs aplikacji uległ "odmłodzeniu". Pojawiło się również kilka przydatnych funkcji, jak choćby łatwy dostęp do załączników, kalendarza czy też notatek. Nowy Gmail jest również bezpieczniejszy i "inteligentniejszy".

Czytaj też: Jak włączyć nowy Gmail w trzech krokach? Poradnik dla każdego

Obecnie użytkownicy mogą samodzielnie decydować, czy chcą korzystać z nowej odsłony Gmaila, czy też wolą pozostać przy dotychczasowym interfejsie aplikacji. 

Inteligentne podpowiedzi w GmailuInteligentne podpowiedzi w Gmailu Źródło: Google

To jednak wkrótce się zmieni. Google przedstawił właśnie plan odgórnej "przesiadki" na nowego Gmaila. Póki co, dotyczy on klientów usługi G Suite, którzy w ramach płatnej subskrybcji korzystają z usług Google'a w swojej firmie lubi innej organizacji. Nie ma jednak wątpliwości, że te zmiany - koniec końców - dotkną też innych użytkowników.

Gmail - tryb poufnyGmail - tryb poufny Fotomontaż R. Kędzierski, źródło: Google

Harmonogram prezentuje się następująco: we wrześniu użytkownicy usługi G Suite zostaną automatycznie przeniesieni na nowy interfejs aplikacji, ale jeszcze przez miesiąc będą mogli przywrócić "starego" Gmaila. W październiku taka możliwość jednak zniknie, a nowy interfejs stanie się obowiązującym standardem.

Czytaj też: Gmail w nowej odsłonie już dostępny. Lista najważniejszych zmian

Czy podobnie będzie w przypadku pozostałych użytkowników Gmaila? Wszystko na to wskazuje, choć Google na razie konsekwentnie odmawia komentarza w tej sprawie. Warto jednak przypomnieć, że harmonogram wprowadzania "nowego" Gmaila był taki sam dla użytkowników G Suite, jak i dla pozostałych użytkowników usług Google'a.

Facebook będzie płatny? Mark Zuckerberg przed Senatem w ogniu trudnych pytań

Więcej o: