Motorola Moto G7 to smartfon za 1200 zł z czystym Androidem. Czy jest wart swojej ceny? [RECENZJA]

Daniel Maikowski
W czasie, gdy Samsung i Huawei prężą muskuły i chwalą się smartfonami za kilka tysięcy zł, Motorola (a właściwie Lenovo, bo to Chińczycy są właścicielem tej marki) stawia na średnią półkę. Model Moto G7 kosztuje około 1200 zł i nie będą to raczej zmarnowane pieniądze.
Zobacz wideo

Moto G7 to jeden z czterech smartfonów Motoroli, które pojawiły się ostatnio w Polsce.  Pozostałe modele (Moto G7 Plus, G7 Power i G7 Play) mają swoje zalety, ale to "zwykły" G7 wydaje się najrozsądniejszym wyborem dla większości użytkowników - zarówno w kwestii ceny, jak również możliwości.

CZYTAJ TEŻ: Motorola One - 6 rzeczy, które warto wiedzieć o tym smartfonie [TEST]

Motorola Moto G7Motorola Moto G7 fot. DM

WYGLĄD & WYŚWIETLACZ

Pod względem wizualnym Moto G7 prezentuje się znacznie lepiej niż zdecydowana większość smartfonów z średniej półki. Obudowa urządzenia została wykonana ze szkła, choć okalająca ją ramka jest już niestety plastikowa. Dobrze prezentuje się też ekran. Ramki są wąskie, a notch, czyli wcięcie w górnej krawędzi wyświetlacza ma kształt "kropli ros", nieco większej niż np. w modelu Honor View 20.

Czytnik linii papilarnych został tu umieszczony na pleckach urządzenia i opatrzono go charakterystycznym logo Motoroli. Z tyłu znajdziemy również okrągły (i wystający z obudowy) panel z dwoma obiektywami aparatu. To dość chrakterystyczne element wizualny w smartfonach Motoroli, ale nie należę do jego fanów.

Na lewej krawędzi znajdziemy przyciski budzenia/usypiania telefonu oraz regulacji głośności. Na górnej krawędzi umieszczono slot kart SIM, a na dolnej głośnik mono, wyjście USB-C i wyjście audio mini-jack.

Motorola Moto G7Motorola Moto G7 fot. DM

Moto G7 pewnie leży w dłoni i nie ślizga się, co jest problemem w wielu smartfonach ze szklaną obudową. Dla mnie dodatkowym plusem jest umieszczenie czytnika linii papilarnych na tylnym panelu urządzenia. Nie przepadam bowiem za skanerami wbudowanymi w ekran, które wciąż nie są zbyt precyzyjne.

Minusem jest natomiast brak wodoodporności. Moto G7 nie dysponuje certyfikatem IP68 ani nawet IP67. Warto o tym pamiętać, gdy będziemy chcieli przetestować smartfon w ekstremalnych warunkach.

Siłą Moto G7 jest wyświetlacz. Producent zastosował tu 6,24 calowy ekran IPS LCD o proporcjach 19:9 i rozdzielczości Full HD+ (2270×1080). Ekran oferuje dobry kontrast i reprodukcję kolorów. Nieco gorzej wypada maksymalna jakość (ale tylko jeśli porównamy G7 z flagowcami). Tu przydałoby się więcej nitów, aby korzystanie z telefonu w mocno nasłonecznionych miejscach było bardziej komfortowe. 

Ekran pokrywa 82 proc. przedniego panelu smartfona (gęstość pikseli na poziomie 405 ppi), a pokrycie palety barw sRGB wynosi niecałe 92 proc. W tej kategorii cenowej to zdecydowanie bardzo dobry wynik.

Motorola Moto G7Motorola Moto G7 fot. DM

WYDAJNOŚĆ & BATERIA

Motorola Moto G7 została wyposażona w układ Snapdragon 632. To średniopółkowa jednostka, która - na papierze - ustępuje zastosowanemu w modelu G7 Plus układowi Snapdragon 636, ale przy codziennym użytkowaniu tej różnicy nie będzie raczej widać. Procesor jest wspierany przez grafikę Adreno 509, 4 GB RAM i 64 GB pamięci na dane, którą możemy rozszerzyć o kolejne 512 GB (slot microSD).

AnTuTuAnTuTu fot. DM

W czasie testów w popularnym benchmarku AnTuTu smartfon zdobył 107 715 punktów. Nie jest to jakiś fenomenalny wynik (Honor 8X czy Remi Note 5 wypadają tu lepiej), ale G7 i nie ma większych problemów z wydajnością. Aplikację uruchamiają się szybko, nie zacinają się. Większym wyzwaniem są natomiast gry.

Moto G7 to szybki i wydajny smartfon z jeszcze jednego powodu. Nie znajdziemy tu zasobożernej nakładki na Androida i śmieciowych aplikacji (bloatware). Producent postawił na czystego Androida 9.0 z kilkoma przydatnymi dodatkami (np. Gesty Moto), które nie wpływają negatywnie na wydajność sprzętu.

Motorola Moto G7Motorola Moto G7 fot. DM

Smartfon został wyposażony w NFC. To detal, o którym wielu producentów (szczególnie chińskich) często zapomina, a szkoda, bo brak NFC, to brak coraz popularniejszych płatności Google Pay. Znajdziemy tu również moduły Wi-Fi 802.11ac (2,4 i 5 Ghz), GPS/A-GPS oraz Bluetooth 5.0.

Moto G7 nie jest smartfonem dla melomanów. Wbudowany monofoniczny głośnik gra kiepsko, ale na rynku trudno jest znaleźć urządzenie z przyzwoitym głośnikiem. Jakość dźwięku ze słuchawek jest akceptowalna, ale ustępuje smartfonem z wyższej półki. O głośniku rozmów nie powiem natomiast złego słowa.

Kilka słów o baterii. Akumulator o pojemności 3 000 mAh wytrzyma ok. 20 godzin przy dość intensywnym użytkowaniu, a w trybie stand-by nawet 4-5 dni. Dziś na smartfony patrzymy jednak nie przez pryzmat pojemności baterii (bo tutaj mało kto ma się czym pochwalić), ale przez pryzmat szybkości jej ładowania.

Motorola zastosowała w Moto G7 technologię Turbo Power (15W), dzięki której urządzenie od 0 do 100 procent naładujemy w ok. 90-100 minut. Na tle technologii Super VOOC od Oppo (pełna bateria w 30 minut), to przeciętny wynik, ale na tle innych średniaków jest już całkiem nieźle.

Motorola Moto G7Motorola Moto G7 fot. DM

APARAT

Napiszę wprost. Aparat nie jest mocną stroną Moto G7. Biorąc pod uwagę cenę urządzenia nie jest źle, ale nie ukrywam, że jakość ekranu i wydajność rozbudziły moje oczekiwania również w kwestii fotografii.

Motorola Moto G7Motorola Moto G7 fot. DM

Motorola Moto G7Motorola Moto G7 fot. DM

Motorola Moto G7Motorola Moto G7 fot. DM

Główny aparat telefonu został wyposażony w dwa obiektywy (12,6 MP, f/1.8 + 5 MP), ale ten dodatkowy jest w zasadzie wykorzystywany jedynie do tworzenia efektu bokeh (rozmycie tła) w zdjęciach portretowych

Motorola Moto G7Motorola Moto G7 fot. DM

Przy dobrych warunkach oświetleniowych zdjęcia prezentują się całkiem nieźle - są bogate w detale i dość szczegółowe. Trudno przyczepić się również do reprodukcji kolorów, która jest dodatkowo wspierana przez HDR.  Całkiem dobrze prezentują się też wspomniane portrety, choć rozmycie często wygląda sztucznie.

Moto G7Moto G7 fot. DM

Moto G7Moto G7 fot. DM


Zdjęcia nocne są natomiast takie, jak w większości smartfonów z średniej półki, czyli słabe. Ziarno, dziwne smugi światła i rozmycie detali - to codzienność przy fotografowaniu w gorszych warunkach.

Motorola Moto G7Motorola Moto G7 fot. DM

PODSUMOWANIE

Moto G7 to zdecydowanie jeden z najlepszych smartfonów w tej kategorii cenowej. Jego zalety to design, świetny ekran, wydajność, czysty Android, NFC z Google Pay, szybkie ładowania oraz nagrywanie w 4K. Nieco gorzej wypada natomiast aparat, pojemność baterii oraz brak wodoodporności. 

Jeśli z jakichś powodów smartfon Motoroli nie przypadł wam do gustu, to powinniście zwrócić uwagę na: