Satelity Starlink Elona Muska przeleciały nad Polską. Wciąż są widoczne gołym okiem

Pierwsze 60 satelitów sieci Starlink wysłanych przez SpaceX krąży już po niskiej orbicie okołoziemskiej. I robi to bardzo zjawiskowo - satelity tworzą na nocnym niebie długi sznur odbijających światło punktów. Są widoczne gołym okiem, także z terytorium Polski.
Zobacz wideo

Elon Musk i jego firma SpaceX ruszyli pod koniec zeszłego tygodnia z projektem Starlink. Miliarder ma w planach dostarczanie internetu z kosmosu do dowolnego miejsca na Ziemi i właśnie wystrzelił pierwszą partię satelitów.

Satelity Muska widoczne gołym okiem z Polski

60 satelitów wysłanych w kosmos przez rakietę Falcon 9 krąży już na bliskiej orbicie okołoziemskiej. Da się je zauważyć z Ziemi gołym okiem. Na niebie tworzą niezwykły sznur jasnych punktów poruszających się jeden za drugim. Dawno już nie mieliśmy okazji obserwować nieuzbrojonym okiem podobnego zjawiska.

Najlepszy czas do obserwacji mieliśmy w miniony weekend. Satelity były świetnie widoczne nocą z soboty na niedzielę i z niedzieli na poniedziałek. Każdej nocy można było odnotować kilka przelotów nad Europą. Były wtedy widoczne nieco niżej na niebie. W niektórych przypadkach satelity przeleciały bezpośrednio nad terytorium Polski i można było zobaczyć je niemal w zenicie.

"Tak prezentował się przelot Starlink przez konstelację lutni ok. 23:38" - nagranie zamieścił fanpage Z głową w gwiazdach Karola Wójcickiego:

Satelity Starlink słabną, ale wciąż są widoczne

Niezwykły pociąg stworzony z 60 lecących jedna za drugą satelitów niestety już słabnie. Coraz mniej odbitego od nich światła słonecznego dociera do Ziemi, bo satelity wciąż oddalają się od Błękitnej Planety, próbując ustawić się na swojej orbicie docelowej.

Jak czytamy na facebookowym fanpage'u Karola Wójcickiego Z głową w gwiazdach, satelity są już słabo widoczne nawet na ciemnym, wiejskim niebie. Co jakiś czas można zaobserwować jednak gwałtowne pojaśnienia niektórych z nich. Grupa coraz bardziej oddala się od Ziemi i zapewne niebawem zupełnie nie będzie jej widać.

Elon Musk chce objąć całą planetę internetem z kosmosu

Elon Musk już od dłuższego czasu przygotowywał się do startu swojego nowego projektu Starlink. To jedno z najbardziej imponujących przedsięwzięć jego firmy SpaceX. Miliarder chce pokryć niską orbitę okołoziemską siecią aż 12 tysiącami satelitów, które mają dostarczyć na Ziemię internet z kosmosu.
SpaceX planuje rozmieszczenie dwóch grup satelitów na orbicie.

Jedna partia 4409 satelitów będzie okrążać Ziemię na wysokości od 550 do 1325 km. Druga partia to 7518 satelitów umieszczonych nieco niżej, na wysokości między 335 a 346 km. Do wyniesienia satelitów SpaceX będzie musiało wykonać od 6 do 12 startów rakietą Falcon 9.

Czytaj też: Internet z satelity dla każdego. Do wyścigu dołącza Amazon. Chce wystrzelić ponad trzy tysiące satelitów