O tym, że Huawei pracuje nad systemem mobilnym, wiedzieliśmy już od kilku lat. Ostatnio prace te zostały jednak przyśpieszone, a to przede wszystkim ze względu na rosnący konflikt gospodarczy pomiędzy USA i Chinami oraz niepewność co do tego, czy urządzenia Huawei będą mogły dalej korzystać z Androida.
Huawei podkreśla, że nowy system jest "lekki i kompaktowy" i został opracowany z myślą o pracy na wielu urządzeniach - m.in. smartwatchach, głośnikach czy inteligentnych rozwiązaniach w samochodzie.
Twórcy wymieniają pięć kluczowych cech nowego OS-a.
1. Niezawodność - nowe aplikacje opracowane w środowisku HarmonyOS mają działać płynnie na różnych urządzeniach.
2. Płynność - system ustali priorytety zadań i limity czasowe z wyprzedzeniem. Zasoby będą przenoszone do zadań o wyższych priorytetach, zmniejszając opóźnienie reakcji aplikacji o 25,7 proc..
3. Bezpieczeństwo - HarmonyOS wykorzystuje zupełnie nowy projekt mikrojądra (micro kernel), które zapewni zwiększone bezpieczeństwo i niskie opóźnienia.
4. Jednolitość - HarmonyOS ma dostosowywać się do różnych elementów sterujących układem ekranu i interakcji. Dzięki temu deweloperzy mogą wydajniej tworzyć aplikacje działające na wielu urządzeniach.
Huawei nie poinformował o oficjalnej premierze systemu. Wiemy, że najpierw system trafi na chiński rynek, a następnie zostanie udostępniony globalnie. Oczywiście Chińczycy będą dążyć do tego, aby nowy OS w przyszłości zastąpił Androida, co całkowicie zlikwiduje ich zależność od systemu Google'a.
Do tego jeszcze daleka droga. Świadczy o tym również fakt, że podczas konferencji Huawei Developer Conference firma pokazała również nową wersję autorskiej nakładki na Androida, czyli EMUI 10.