Microsoft Surface Pro X czy Surface Pro 7? Tylko jeden komputer mogę wam polecić z czystym sumieniem [TEST]

Daniel Maikowski
Na pierwszy rzut oka Surface Pro X i Surface Pro 7 są do siebie podobne. Nie dajmy się jednak zwieść pozorom. Tak naprawdę to dwa kompletnie inne urządzenia.

Surface Pro X i Surface Pro 7 trafiły do mnie kilka tygodni temu. Chciałem przekonać się, który z nowych komputerów Microsoftu sprawdzi się lepiej podczas codziennej pracy. Obydwa sprzęty dedykowane są osobom, które szukają kompaktowego laptopa do takich zadań, jak praca z pakietem Microsoft Office, surfowanie po sieci czy też podstawowa obróbka zdjęć oraz wideo.

Microsoft Surface ProMicrosoft Surface Pro fot. Microsoft

Surface Pro 7 to najstarsza seria komputerów przenośnych w portfolio Microsoftu. Urządzenie to łączy w sobie funkcje laptopa oraz tableta. Ekran w łatwy sposób możemy odpiąć od klawiatury i korzystać ze sprzętu w trybie dotykowym - również z użyciem rysika Surface Pen.

Surface Pro X to natomiast zupełna nowość. Pod pewnymi względami urządzenie to jest bardzo podobne do swojego starszego brata. Również łączy funkcje laptopa i tabletu. Również możemy tu skorzystać z rysika i odłączyć klawiaturę od ekranu. Pomiędzy obydwoma sprzętami istnieje jednak fundamentalna różnica. Aby ją zauważyć, musimy zajrzeć do ich "wnętrza".

Microsoft Surface ProMicrosoft Surface Pro DM

ARM vs x86 - o co chodzi?

Większość komputerów osobistych pracuje pod kontrolą procesorów opartych na architekturze x86. Już wiele lat temu stała się ona obowiązującym standardem. Od pewnego czasu producenci sprzętu (w tym Microsoft) zaczęli się jednak zastanawiać nad alternatywą.

W tym miejscu na scenie pojawiają się procesory ARM. Jeśli ta nazwa obiła się wam już o uszy, to nie ma w tym nic dziwnego. ARM to brytyjski koncern, który od wielu, wielu lat zajmuje się opracowywaniem architektury dla procesorów wykorzystywanych w urządzeniach mobilnych.

iPhone 11, Samsung Galaxy S10+, Huawei P30 Pro, Xiaomi Mi Note 10 - wszystkie te smartfony mają co najmniej jedną cechę wspólną: Każdy pracuje pod kontrolą układu opartego właśnie na architekturze ARM. Wśród największych zalet procesorów ARM wymienia się przede wszystkim energooszczędność, która znacząco wpływa na dłuższy czas pracy urządzenia na baterii.

Microsoft Surface ProMicrosoft Surface Pro DM

A co gdyby układ ARM umieścić w laptopie? Z takiego założenia wyszedł Microsoft, projektując Surface Pro X. Sercem urządzenia nie jest żaden z procesorów z rodziny x86 (i3, i5 czy i7 od Intela). Urządzenie napędza SQ1, czyli zmodyfikowany układ Snapdragon 8cx od Qualcomma.

Obietnica Microsoftu była następująca: Surface Pro X zapewni wam wydajność porównywalną z "tradycyjnymi" laptopami, a przy tym niedostępny dla tych urządzeń czas pracy akumulatora. Czy firma z Redmond wywiązała się z tej obietnicy. Z przykrością stwierdzam, że nie.

Surface Pro XSurface Pro X DM

Surface Pro 7Surface Pro 7 DM

Powiew wizualnej świeżości

Zacznijmy jednak od początku. Pod względem wizualnym Surface Pro X zdecydowanie wyróżnia się na tle Surface Pro 7 i zwiastuje "nową jakość". Bryła urządzenia jest smuklejsza i znacznie nowocześniejsza. To komputer, z którego aż chce się korzystać. A Surface Pro 7? Cóż, Microsoft nie odświeżał jego designu od dobrych kilku generacji. I to niestety widać gołym okiem.

Dzięki nowej stylistyce i znacznie smuklejszym ramkom Surface Pro X dysponuje także nieco większym ekranem. Znajdziemy tu 13-calowy wyświetlacz PixelSense (2880 x 1920). Surface Pro 7 dysponuje takim samym rodzajem matrycy, ale wyświetlacz jest mniejszy i ma 12,3 cala.

Microsoft Surface ProMicrosoft Surface Pro DM

W przypadku Surface Pro X Microsoft rozwiązał też problem z gubiącym się rysikiem. Między klawiaturą i ekranem urządzenia znajduje się stacja dokująca, w której możemy bezpiecznie  schować rysik Surface Pen. Pro 7 pozwala jedynie na doczepienie rysika do bocznej krawędzi.

Urządzenia różnią się od siebie pod względem zastosowanych portów. Surface Pro X dysponuje dwoma portami USB-C oraz slotem kart nanoSIM. Pewną zaletą jest też obecność gniazda serwisowego, które pozwala w łatwy sposób wymienić dysk SSD. Brakuje natomiast choćby jednego portu USB-A, jak również slotu na karty pamięci microSD i wyjścia audio mini-jack.

Surface Pro 7 dysponuje wszystkimi wymienionymi wyżej portami. Znajdziemy tu natomiast tylko jedno wejście USB-C, a slotu kart nanoSIM nie znajdziemy w ogóle. Przed wyborem, któregoś z tych urządzeń musimy zdecydować czy ważniejszy jest dla nas slot microSD czy nanoSIM.

Pod względem wizualnym Surface Pro X zdecydowanie wygrywa ze swoim rywalem. Urządzenie bardziej przykuwa wzrok, dysponuje większym ekranem i pozwala nam ukryć rysik Surface Pen w bezpiecznym schowku. Surface Pro 7 wygląda natomiast tak samo jak... Surface Pro 6 czy Surface Pro 5. Ta seria już od dawna zdecydowanie prosi się o wizualne odświeżenie.

Surface Pro XSurface Pro X DM

Co pod maską?

Do testów otrzymałem jednostki o dość porównywalnej specyfikacji. W przypadku Surface Pro 7 był to układ Intel Core i5-1035G4, 8 GB RAM, dysk 256 GB SSD oraz grafika Intel Iris Plus. Testowy egzemplarz Surface Pro X dysponuje z kolei wspomnianym już układem SQ1, 8 GB RAM, dyskiem 256 GB SSD oraz grafiką Microsoft SQ1 Adreno 686. Jak widać, wszelkie ewentualne różnice w wydajności sprzętów powinny sprowadzać się do kwestii procesora.

W tym miejscu napomknę jeszcze, że konfiguracje, które otrzymałem do recenzji, to konfiguracje podstawowe. W przypadku obydwu urządzeń możemy je odpowiednio rozbudować. Surface Pro 7 może dysponować układem Intel i3, i5 bądź i i7, a także 4, 8 bądź 16 GB pamięci RAM. Jeśli chodzi o pamięć na dane, to może być to 128 GB, 256 GB, 512 GB, a nawet 1 TB.

Surface Pro X we wszystkich konfiguracjach korzysta z układu SQ1. Jeśli chodzi o pamięć RAM, to mamy do wyboru 8 bądź 16 GB, a jeśli chodzi o dysk SSD jest to 128, 256 bądź 512 GB.

Microsoft Surface ProMicrosoft Surface Pro DM

ARM przegrał z Windowsem

Wylałem na Surface Pro X beczkę miodu. Pora więc na łyżkę dziegciu. I to całkiem solidną. Tak jak już wspomniałem, komputer Microsoftu dysponuje procesorem ARM. Problem w tym, że większość aplikacji dla systemu Windows jest dziś pisana z myślą o procesorach x86.

Bez kompatybilnych aplikacji komputer jest bezużyteczny. Microsoft oczywiście o tym problemie pomyślał. Producent wyposażył system Windows w technologię, która pozwala na uruchamianie 32-bitowych aplikacji x86 jako 64-bitowych aplikacji ARM. Niestety, rozwiązanie Microsoftu jest tylko połowiczne, bo system wciąż nie potrafi w taki sposób emulować 64-bitowych aplikacji x86.

Surface Pro 7Surface Pro 7 DM

Surface Pro XSurface Pro X DM


Jeśli powyższy wywód wydaje się nieco zbyt zawiły, to uproszczę sprawę: Surface Pro X potrafi uruchamiać aplikacje dla Windowsa 10, ale tylko niektóre, a do tego w ich mniej wydajnej wersji. Czy jest to problem? Tak, niestety to bardzo poważny problem. Większy niż wcześniej myślałem.

W praktyce oznacza to bowiem, że przed rozpoczęciem instalacji nie mamy pewności czy dana aplikacja rzeczywiście zadziała. Przykład: Chciałem sprawdzić czy Surface Pro X jest w stanie uruchomić którąś z gier z Xbox Game Pass. Niestety nie było mi to dane, bo nie mogłem nawet zainstalować samej aplikacji Xbox Game Pass. Aplikacji stworzonej przez... Microsoft. Udało mi się natomiast zainstalować Steama, ale... żadna z zainstalowanych gier się nie uruchomiła.

Te aplikacje, które udaje się uruchomić miewały często problemy z wydajnością. O ile aplikacje z pakietu Microsoft Office działały równie wydajnie na Surface Pro X, jak i Surface Pro 7, to już w przypadku Adobe Photoshopa czy Google Chrome, Pro X z układem ARM pozostawał z tyłu.

Nawet natywna przeglądarka internetowa Edge uruchamia się na ten moment w trybie emulacji z 32-bitowej aplikacji x86. Microsoft co prawda zakończył prace nad wersją Edge'a dedykowaną procesorom ARM, ale do momentu publikacji tego testu nie mogłem jej zainstalować.

Surface Pro X - YouTube 4KSurface Pro X - YouTube 4K Surface Pro X - YouTube 4K

Surface Pro 7 - YouTube 4KSurface Pro 7 - YouTube 4K Surface Pro 7 - YouTube 4K

Przeprowadziłem kilka testów porównawczych, w których Surface Pro X i Surface Pro 7 zostały obciążone tymi samymi zadaniami i za każdym razem w rywalizacji zwyciężał model z układem x86 od Intela na pokładzie. Surface Pro X potrafił "przytykać się" przy kilku kartach w Google Chrome, czy przy odtwarzania materiału wideo w jakości 4K na YouTubie.

Surface Pro X - Netflix 1080pSurface Pro X - Netflix 1080p Surface Pro X - Netflix 1080p

Surface Pro 7 - Netflix 4KSurface Pro 7 - Netflix 4K Surface Pro 7 - Netflix 4K

Chciałem też sprawdzić, jak sprzęty poradzą sobie z 4K na Netfliksie. Niestety, o ile w przypadku Surface Pro 7 film na Netfliksie w przeglądarce Edge uruchomił się w jakości 4K, o tyle w tej samej przeglądarce na Surface Pro X jakość została zablokowana na 1080p.

Surface Pro X - Google Chrome + MS Word + SpotifySurface Pro X - Google Chrome + MS Word + Spotify Surface Pro X - Google Chrome + MS Word + Spotify

Surface Pro 7 - Google Chrome + MS Office + SpotifySurface Pro 7 - Google Chrome + MS Office + Spotify Surface Pro 7 - Google Chrome + MS Office + Spotify

Różnice w wydajności widać więc gołym okiem. Nie trzeba nawet zdawać się na wyniki testów z benchmarków. Ba, takie testy trudno przeprowadzić, bo większości benchmarków na Surface Pro X nawet nie uruchomimy. Niestety, Surface z układem ARM jest komputerem dużo wolniejszym.

Wolniej również się uruchamia. Pro 7 do pełnego rozruchu (od wciśnięcia przycisku power aż do pulpitu) potrzebował zaledwie 10 sekund, podczas gdy Pro X aż 30 sekund. Obydwa komputery korzystają z tego samego dysku SSD. Winnym jest więc prawdopodobnie procesor SQ1.

Microsoft Surface ProMicrosoft Surface Pro DM

Może chociaż ta bateria?

Po cichu liczyłem więc, że problemy z wydajnością wynagrodzi mi chociaż czas pracy na baterii. To przecież energooszczędność jest wielką obietnicą procesorów ARM. Microsoft twierdzi, że Surface Pro X zapewni nawet 13 godzin pracy na jednym ładowaniu. A jak jest w praktyce?

Niestety, gorzej. Podczas testów nie udało mi się przekroczyć 7,5 godziny. Ktoś powie, że to i tak całkiem nieźle. Z pewnością. Sęk w tym, że Surface Pro 7 ze swoim "pożerającym energię" procesorem Intel i5 działał na jednym ładowaniu przez 6 godzin. Różnica jest więc niewielka (wynosi ok. 1,5 godziny), a na pewno zbyt mała, aby wynagrodzić nam problemy z wydajnością.

Podsumowanie

Surface Pro X to piękny, ale nie do końca udany eksperyment. Urządzenie Microsoftu zachwyca designem, posiada przydatny slot kart nanoSIM, jednak procesor SQ1 jest dla niego - póki co - piątym kołem u wozu. Nie przekreślam przyszłości układów ARM w laptopach. Wizja komputera, który działa na baterii przez kilkanaście godzin jest kusząca, ale niestety wciąż odległa.

Surface Pro 7 to z kolei drobny krok w rozwoju rodziny Surface. Pod względem wizualnym sprzęt nie zachwyca, a jego bryła domaga się odświeżenia. Jest jednak wydajny, (wreszcie) doczekał się portu USB-C i dysponuje wygodniejszą od Pro X klawiaturą. Jest też godny zaufania, czego nie mogę powiedzieć o komputerze, który do końca nie wie, jakie aplikacje potrafi uruchomić.