Facebook usunął profil Janusza Korwin-Mikkego. Miał więcej obserwujących niż Andrzej Duda

Politycy Konfederacji poinformowali o całkowitym usunięciu profilu Janusza Korwin-Mikkego z Facebooka. Na portalu społecznościowym posła obserwowało aż 780 tys. użytkowników.

Janusz Korwin-Mikke był najpopularniejszym polskim politykiem na portalu Facebook. Obserwowało go 780 tys. użytkowników, zdecydowanie wyprzedzając nie tylko posłów Konfederacji, ale też polityków innych ugrupowań.

Zobacz wideo Janusz Korwin Mikke - polityczny prowokator

Facebook na stałe usuwa profil Janusza Korwin-Mikkego. Poseł nie podał powodów

Dla porównania prezydent Andrzej Duda ma 755 tys. obserwujących, a Szymon Hołownia z ruchu Polska 2050 - 700 tys. Polityk miał więcej fanów niż cały profil Konfederacji na Facebooku (450 tys.), ale też partii Wolność/KORWiN (250 tys.) czy Ruchu Narodowego (40 tys.).

Profil Janusza Korwin-Mikkego zniknął z Facebooka w czwartek 12 listopada. Polityk poinformował o tym na Twitterze, gdzie stwierdził, że stronę zablokowali mu z "kompletnie niezrozumiałych powodów Faszyści i Bolszewicy". Lider Konfederacji nie podał jednak powodu, dla którego administracja Facebooka zamknęła jego konto. Już wcześniej jednak Facebook blokował niektóre wpisy polityka.

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz dodaje, że Facebook usunął konto Korwin-Mikkego na stałe, a nie tymczasowo. "Administracja Facebooka usunęła całkowicie (nie na określony czas!) stronę Janusza Korwin-Mikkego. W imię pielęgnowania wolności słowa i szacunku wobec wolnego wyboru czytelników apelujemy o przywrócenie strony, którą obserwowało 800 000 Polaków" - napisał polityk na Facebooku. Założył też wydarzenie "Przywrócić stronę Korwin-Mikkego na Facebooku!". 

"Pewnie nie takiej reakcji oczekiwał na swoje liczne prowokacje. Ale to pokazuje też, jakie nowe ramy debaty, ograniczanie wolności słowa i cenzurę narzuca globalna dominacja kilku serwisów społecznościowych" - skomentował poseł Koalicji Polskiej PSL-Kukiz'15 Stanisław Tyszka.

Konrad Berkowicz i Janusz Korwin-Mikke"Wprost": Liderzy KORWiN wypłacili sobie po 100 tys. zł z subwencji