Swoim streamingowym rekordem Disney pochwalił się podczas prezentacji wyników za trzeci kwartał fiskalny 2022 roku. Z opublikowanych w środę danych wynika, że w tym okresie liczba użytkowników platformy Disney+ przekroczyła 152,1 mln, co oznacza wzrost aż o 14,4 mln w stosunku do poprzedniego kwartału.
Jeśli dodamy do tego użytkowników pozostałych platform Disneya (Hulu oraz ESPN+), to łącznie daje to 221,1 mln subskrybentów. Tym samym Disney zrzucił z piedestału dotychczasowego rynkowego lidera Netfliksa, który obecnie może pochwalić się 220,7 mln aktywnych użytkowników.
Disney zyskuje udziały w rynku, podczas gdy Netflix ma problem ze zwiększeniem liczby subskrybentów. Disney wciąż ma sporo możliwości rozwoju na rynkach międzynarodowych, gdzie szybko wdraża swoje usługi i zyskuje nowych klientów
- tłumaczy Haris Anwar, analityk serwisu Investing.com, cytowany przez Reutersa.
Z najnowszych prognoz Disneya wynika, że do końca 2024 roku z platformy Disney+ będzie korzystać od 215 do 245 mln użytkowników. To nieco bardziej konserwatywne założenia od tych wcześniejszych, które zakładały od 230 do 260 mln subskrybentów.
Podczas prezentacji wyników Disney ogłosił również zmiany w cenniku opłat za dostęp do platformy Disney+. Począwszy od grudnia, miesięczny abonament zdrożeje z 7,99 dolara do 10,99 dolara, co oznacza wzrost aż 38 procent.
Powstanie też zupełnie nowy plan abonamentowy - Disney+ z reklamami. Będzie on kosztować tyle, ile wcześniej kosztował plan standardowy, czyli wspomniane 7,99 dolara. Jak sama nazwa wskazuje, w tym wypadku oglądane na platformie filmy i seriale będzie przerywane krótkimi blokami reklamowymi.
W tym miejscu warto zaznaczyć, że na ten moment podwyżki dotyczą jedynie rynki amerykańskie. Nie wiemy, czy i ewentualnie kiedy dotrą do Polski. Można jednak spodziewać się, że w końcu dotrą. Cena usługi Disney+ jest w naszym kraju relatywnie niska i wynosi 28,99 zł miesięcznie. Dla porównania standardowy abonament Netfliksa kosztuje 43 zł, a jesteśmy w nim przecież pozbawieni dostępu do treści w rozdzielczości 4K (za takie udogodnienie Netflix życzy sobie aż 60 zł miesięcznie).